Targi dla księży i nie tylko
Na uczelnianych korytarzach spotkaliśmy studenta przebranego w wielkie czerwone serce. W ten sposób, przy pomocy koleżanek, zachęcał do oddawania krwi. Zachęcał skutecznie. - Krew się leje, zasypało nas sporo zgłoszeń już na samym początku akcji. W ciągu pierwszej godziny rozdaliśmy blisko 50 formularzy - mówi studentka spotkana w gmachu budynku.
Młodzi krwiodawcy tłumaczą, że oddają krew, bo jest wiele sytuacji kiedy jest niezbędna, a szpitale często nie mają krwi takiej grupy, jakiej w danej chwili potrzebują. Na pytanie czy ekonomiści mają błękitną krew czy normalną, studentka biorąca udział w akcji odpowiedziała, że zdarza się błękitna i granatowa, a także taka z zawartością ciekawych elementów. Te elementy to oczywiście cyfry, liczby... a czasem nawet procenty.