Jak twierdzi dyrektor Regionalnego Zarządu gospodarki Wodnej w Poznaniu Dariusz Krzyżański - na razie nie mamy powodów, by się niepokoić intensywnymi opadami na południu Polski. Jego zdaniem rezerwa w zbiorniku w Jeziorsku pozwoliłaby przyjąć wodę nawet z kilku bardzo ulewnych dni.
Jedynie w Uniejowie w Łódzkiem wodowskazy pokazują stany wysokie. W Koninie i Śremie odnotowano strefę stanów średnich. W samym Poznaniu do stanu alarmowego na Warcie brakuje półtora metra.