Szkolna rewolucja, nauczyciele w strachu
- Prokuratura zdecydowała o wszczęciu dochodzenia w tej sprawie. Dokonane dotychczas ustalenia uzasadniają wszczęcie postępowania. Przestępstwo mogło polegać na organizowaniu adopcji dzieci w sposób sprzeczny z ustawą w celu osiągnięcia korzyści majątkowej - mówi zastępca Prokuratora Okręgowego w Ostrowie Janusz Walczak.
Dochodzenie ma wyjaśnić dlaczego dziecko trafiło do innej rodziny niż jego starsi bracia. Sprawa związana jest z kaliskim Ośrodkiem Adopcyjnym, do którego rodzice składali dokumenty. Na razie wnikomu nie postawiono zarzutów.