Sanepid po raz pierwszy wszedł do ośrodków wypoczynkowych w Wielkopolsce jeszcze przed wakacjami. Wtedy inspektorzy wykryli drobne uchybienia. W jednym obiekcie nie było ciepłej wody, w innym pojawiły się zacieki na suficie. Przez pierwsze dwa tygodnie wakacji tylko w Poznaniu i powiecie poznańskim inspektorzy skontrolowali 24 takie miejsca, w którym wypoczywało niemal 1300 dzieci. Nie stwierdzili żadnych nieprawidłowości.
Możemy powiedzieć, że w ostatnich latach warunki tego wakacyjnego pobytu dla dzieci i młodzieży są już dużo wcześniej przygotowane
- mówi rzeczniczka poznańskiego Sanepidu Cyryla Staszewska.
Lista miejsc, do których podczas kontroli zaglądają inspektorzy jest długa.
To między innymi sanitariaty, pomieszczenia kuchenne. Chodzi o to, żeby te warunki były bezpieczne pod każdym względem
- dodaje rzeczniczka Sanepidu.
To nie koniec takich kontroli. Inspektorzy będą je prowadzić do końca wakacji.