NA ANTENIE: DANSONS/CELINE DION
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Wciąż trwa spór o hale magazynowe w otulinie puszczy

Publikacja: 19.12.2017 g.15:38  Aktualizacja: 19.12.2017 g.15:46 Jacek Butlewski
Poznań
Swarzędz nie chce płacić odszkodowania za błędne decyzje poprzednich władz.
puszcza zielonka - MOs810 - CC: Wikimedia Commons
/ Fot. MOs810 (CC: Wikimedia Commons)

Spis treści:

    Chodzi o pozwolenie na budowanie hal magazynowych na terenie otuliny Puszczy Zielonka. Sejmik województwa odrzucił prośbę Swarzędza o zmniejszenie otuliny. To 48-hektarowy teren, na którym znajdują się magazyny producenta środków owadobójczych.

    Do decyzji radnych odniósł się Grzegorz Taterka, zastępca burmistrza Swarzędza. - Jest to dla nas element procedury, sprawdzaliśmy, co można zrobić na tym terenie, a czego nie. Tak naprawdę chcemy, żeby żadnych odszkodowań na podstawie tego, że były popełnione błędy w przeszłości po prostu nie płacić. Firma nie raz już tym groziła. Mówi się, że może zażądać 100 milionów złotych. Wtedy oczywiście będziemy na bieżąco sobie z tym radzić - jest takie zagrożenie.

    Z tym, że otulinę Puszczy Zielonka należy chronić poza sejmikiem, zgadza się też starosta poznański, który także nie godzi się na zmniejszenie otuliny puszczy. Podobnego zdania są mieszkańcy Kicina, którzy przeciwko halom magazynowym w pobliżu ich domów protestują od kilku lat.

    Więcej w materiale dźwiękowym Jacka Butlewskiego.

    Zdjęcie Jacek Butlewski Jacek Butlewski

    Kierownik kultury Radia Poznań. Z zaciekawieniem śledzi wszelkie ciekawe wydarzenia kulturalne - bywa na wystawach, spotkaniach czytelniczych, spektaklach i koncertach. Nagrywa krótkie filmy kulturalne, które można zobaczyć na naszym kanale YouTube.

    https://radiopoznan.fm/n/mzWNR1
    KOMENTARZE 2
    ckm 20.12.2017 godz. 07:23
    Panie burmistrzu za błędne decyzje swoich urzędników trzeba płacić , a firma która się tam wybudowała z tego co mi wiadomo miała wszystkie stosowne pozwolenia i inwestycję zrealizowała zgodnie z zapisami planu miejscowego. Dziwi mnie tłumaczenie że błędne decyzje popełniła poprzednia ekipa , często się spotykam z tłumaczeniem urzędnika tą decyzję podjęła pani Krysia a pani Krysia już tu nie pracuje i teraz jest pani Irena a pani Irena z ta decyzją się nie zgadza. Decyzję podejmuje nie pani Krysia czy Irena a stosowny urząd więc urząd powinien "przyjąć to na swoją klatę" przeprosić i wypłacić stosowne odszkodowanie 100 czy 200 mln ze swoich środków i tyle.
    hetman888 19.12.2017 godz. 15:18
    Lapy precz od puszczy !!!