Setki Wielkopolan bawiło się na festynie "Wesele biskupiańskie" w podpoznańskiej Szreniawie. Była to już dziesiąta impreza z cyklu "Wesela Wiejskie". Tym razem goście zapoznawali się z rzemiosłem i ofertą turystyczną okolic Gostynia i Krobi. Jak mówi burmistrz Krobi Sebastian Czwojda - wesele biskupiańskie nie odeszło do lamusa.
To było już ostatnie widowisko weselne w cyklu przygotowanym przez Muzeum Rolnictwa w Szreniawie. Do tej pory pokazano tam 9 polskich obrzędów weselnych i były to rzeczywiste zaślubiny z prawdziwą młodą parą . - Tym razem nie udało się znaleźć młodych ale to nie problem. Bardzo często zdarzało się, że goście, którzy gościli u nas na weselu nie wierzyli, że występująca u nas para młoda jest prawdziwa i że odbywa się prawdziwy ślub - mówi Danuta Horoszko z muzeum w Szreniawie.
Widowisko weselne w wykonaniu zespołów z Domachowa i Starej Krobi rozpoczęło się w południe. Potem otwarto wystawę o tradycjach biskupiańskich. Odbyły się także pokazy zespołów folklorystycznych biorących udział w towarzyszącym weselu VI Festiwalu Sztuki Ludowej.
Na scenie wystąpiły zespoły z Białorusi, Bułgarii, Czech, Francji, Hiszpanii, Irlandii, Łotwy, Rosji oraz Turcji. W Szreniawie stanęły także stoiska artystów ludowych i rzemieślników i pokazane zostały wyroby rękodzieła ludowego z różnych krajów Europ.