NA ANTENIE: Informacje sportowe
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Wezwał karetkę, później potrzebna była policja. Sprawa ma tragiczny finał

Publikacja: 19.02.2026 g.10:39  Aktualizacja: 19.02.2026 g.13:51 Magdalena Konieczna
Poznań
Osoby interweniujące nie przyczyniły się do śmierci agresywnego mężczyzny w Poznaniu - takie są wstępne ustalenia prokuratury. Śledczy wyjaśniają okoliczności wtorkowego zdarzenia.
karetka detal karetki ambulans służby  - Wojtek Wardejn  - Radio Poznań
Fot. Wojtek Wardejn (Radio Poznań)

Spis treści:

    Po ulicy (u zbiegu al. Solidarności i ulicy Mieszka I) biegał pobudzony i agresywny mężczyzna, który sam wezwał karetkę, bo źle się czuł, ale kiedy ratownicy przyjechali, jego agresja wzrosła. 

    "Już odbyły się pierwsze czynności procesowe z udziałem prokuratora i biegłego medyka sądowego" - powiedział Radiu Poznań rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu Łukasz Wawrzyniak.

    Podczas oględzin zwłok mężczyzny ekspert nie stwierdził udziału w jego śmierci osób trzecich. To śledztwo prowadzone jest w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci. Określenie bezpośredniej przyczyny zgonu będzie możliwe po przeprowadzeniu badań sekcyjnych

    - mówi Wawrzyniak.

    Od początku było podejrzenie, że mężczyzna może być pod wpływem środków odurzających. Karetka zabrała go do szpitala, gdzie wieczorem zmarł. Na poniedziałek zaplanowano sekcję zwłok. Według wstępnych ustaleń, przyczyną śmierci mężczyzny było nagłe zatrzymanie krążenia.

    https://radiopoznan.fm/n/XxTuHR