"To jest mój wielki sukces" – tak o odwołaniu wicedyrektora szpitala w Gnieźnie mówił w "Rozmowie dnia" Radia Poznań poseł Zbigniew Dolata z Prawa i Sprawiedliwości. Poseł Dolata od dawna alarmował, że na Mateuszu Henie ciąży szereg wyroków sądowych. Bez skutku.
Czytaj: Awantura o zastępcę dyrektora powiatowego szpitala w Gnieźnie
Lekarz stracił stanowisko dopiero na początku września, kiedy o sprawie napisała Wirtualna Polska.
Wirtualna Polska korzystała z ustaleń, które poczyniłem. To jest mój osobisty sukces jako posła Zbigniewa Dolaty, który piętnuje lokalne patologie. Po prostu nie wpisałem się w ten układ, który panuje w Gnieźnie
– przekonywał poseł Dolata.
W obronie Mateusza Hena stawał m.in. były poseł PiS, Krzysztof Ostrowski, obecnie radny powiatowy. W marcu zarząd okręgowy partii usunął go z ugrupowania.
Czytaj: Odwołany wicedyrektor zabrał głos. Mówi o zaplanowanej akcji politycznej
Szpital Pomnik Chrztu Polski podlega władzom powiatu, który współtworzą Koalicja Obywatelska i lewica. Starosta Tomasz Budasz (KO) podkreśla, że za decyzją o odwołaniu wicedyrektora stoi wyłącznie kierownictwo szpitala, a nie zarząd powiatu. Poseł Dolata domaga się teraz dymisji i władz powiatowych, i dyrekcji placówki.