NA ANTENIE: Noc u Berniego
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Wielka Sobota - dzień oczekiwania

Publikacja: 07.04.2012 g.10:11  Aktualizacja: 08.04.2012 g.08:24
Poznań
Skromne i skłaniające do refleksji. Takie są Groby Pańskie w większości poznańskich kościołów. Zgodnie z tradycją Wielka Sobota, to dzień żałoby po Jezusie. Katolicy w skupieniu czuwają i modlą się przy symbolicznych grobach.
Grób Pański - 2012 - Anna Skoczek
/ Fot. Anna Skoczek

Spis treści:

    W kościele ojców dominikanów wierni modlą się w skupieniu przy grobie usypanym z ziemi, z której kiełkuje zielona ludzka postać. W poznańskiej Farze obraz ciała Jezusa leży w grobie z kamienia. A w kościele Świętego Rocha dodatkowo na białym płótnie umieszczono ślady stóp, które wskazują drogę z ogromnego krzyża na ziemię. Kościołów w Poznaniu jest wiele, a każdy grób jest inny. Już w niedzielę wszystkie groby przy których teraz modlą się wierni będą puste. Skończy się też czas żałoby.

    Wielka Sobota to dla chrześcijan to dzień nadziei i oczekiwania na Zmartwychwstanie Chrystusa. Wierni udają się do kościoła, by święcić pokarmy. Nie odprawia się mszy świętej. Według Ojców Kościoła, tego dnia Jezus zstąpił do otchłani, by wyzwolić wszystkich pogrążonych w śmierci. Po zachodzie słońca w Wielką Sobotę rozpoczyna się liturgia Wigilii Paschalnej, która wprowadza w Niedzielę Zmartwychwstania.

    W tradycji polskiej w Wielką Sobotę nawiedza się Groby Pańskie. Zwyczaj urządzania ich wprowadził w naszym kraju w XII wieku zakon bożogrobców - Kanoników Regularnych Stróżów Bożego Grobu Jerozolimskiego. Od powstania styczniowego nawiedzanie grobów miało także wymiar patriotyczny. W różnych okresach historycznych, jak rozbiory, okupacja niemiecka czy stan wojenny, przy Grobach pojawiały się symbole nawiązujące do współczesnych wydarzeń.

    Obrzęd błogosławienia pokarmów wielkanocnych był znany w Kościele Wschodnim i Zachodnim już w VIII wieku. W Polsce pojawił się w XV stuleciu. Początkowo święcono wyłącznie baranka, później także mięso, jaja, ser, masło, ryby oraz liczne przyprawy i zioła. Mięso symbolizuje baranka paschalnego, chleb jest pamiątką rozmnożenia chleba przez Jezusa, a jajo - oznacza symbol rodzącego się życia i Zmartwychwstałego Chrystusa.

    Bardzo starym zwyczajem jest malowanie jajek przeznaczonych na stół wielkanocny, zwanych od techniki ozdabiania - pisankami lub kraszankami. Najpiękniejsze były te przeznaczone na prezenty. O zwyczaju tym wspominał w XIII wieku ksiądz Wincenty Kadłubek.

    Liturgia Wigilii Paschalnej, która rozpoczyna się wieczorem w Wielką Sobotę, należy już do Niedzieli Wielkanocnej. Dokonuje się wtedy odnowienia obietnic Chrztu Świętego. Wierni przychodzą do kościoła ze świecami, aby zapalić płomień "nowego życia", symbol zmartwychwstałego Chrystusa. Uroczyście śpiewa się orędzie wielkanocne, tak zwany "Exultet". Według słów hymnu "Exultet", noc paschalna jest tą jedyną, która zna godzinę powstania z martwych Chrystusa, nocą, która łączy niebo z ziemią, a sprawy Boskie - ze sprawami ludzkimi.

    O symbolice Wielkiego Piątku - tutaj, o Wielkim Czwartku - tutaj.

    (IAR)

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 3
    Tapek 10.04.2012 godz. 17:30
    Rychu czy Ty czasem nie przesadzasz w swoich komentarzach....??Czy poprostu kpisz....??Dla ludzi myslących inaczej nie jest to kropienie lecz święcenie a to duża róźnica czyż nie....??
    Rychu 07.04.2012 godz. 19:00
    Czy ktoś z internautów, mógłby mi wyjaśnić w czym lepsze jest jajko, kiełbacha czy inne odmiany żarcia pokropione wodą, od niepokropionego? Dziś Radio bardzo często o tym mówiło.
    Rychu 07.04.2012 godz. 18:51
    Tak słucham sobie Waszej znakomitej dziś muzyki przeplatanej jajkowo - grobowymi opowieściami. Ok 16.40 - zmywając - po raz kolejny, doświadczyłem niezwykłej bezczelności i tupetu, ze strony personelu naziemnego Stwórcy. O tej właśnie godzinie jakiś "świątobliwy" "mędrzec" wydalił opinię, że MY SWOIMI GRZECHAMI przybijamy Jezusa po raz enty do krzyża, ale Jezus w swej wielkiej dobroci wybacza nam.

    Pytam jakim prawem ten facet mówi MY, bez dodania: MY katolicy??? Bo chyba nie miał na myśli milionów ateistów i innowierców, niewierzących w watykańskie bajki?
    Jako ateista nikogo JESZCZE nie ukrzyżowałem i nie mam zamiaru. Zwłaszcza Jezusa, którego osobiście nie znam i wiem, że od dwóch tys. lat nie żyje. Dziesięciu przykazań nie łamię, czyli nie grzeszę. No chyba, że grzechem jest NIEDAWANIE na tacę, coniedzielne NIEKLĘCZENIE połączone z buzowaniem się dymem kadzidła, oraz NIEKLEPANIE na klęczkach obcemu facetowi siedzącemu w meblu zwanym konfesjonałem.
    Jeśli tak, to jestem grzesznikiem. Ale z tego co wyczytałem Jezus lubi takich, bo sam nikomu klękać nie kazał. Potem ten gość roztropnie dodał, ŻE KOŚCIÓŁ TEŻ WYBACZA. Ha.ha. Komu? Spytam uprzejmie.

    Bo z tego co wiem, to owszem wybacza, ale tym co dużo płacą. Przykład. Ciało znanego, boziobojnego łódzkiego ginekologa nie zostało wpuszczone do budynku kościoła, bo człek ten, za życia, miał czelność wyrazić się, w sposób niepotępiający, o in vitro i aborcji. Za to zastrzelony, bogaty gdański gangster miał uroczystą mszę i w pogrzebie asystę dwóch biskupów.

    Kościół wybacza też gorliwie wszelkiej maści przestępcom i zbrodniarzom, byle tylko posłusznym sobie i wspierającym watykańskie wyznanie. Przebacza też przede wszystkim przestępcom w sutannach każąc owieczkom, modlić się za nieszczęśników, bo przecież dla nich gwałcenie dzieci, kobiet, oszukiwanie wiernych, zabijanie samochodami niewinnych ludzi stanowi ból wielki, a sama świadomość tych czynów jest już dla nich karą ogromną.

    Przeniesienie zaś pedofila na inną - czasem biedniejszą - parafię, czy też - nie daj panie - oderwanie takiego od pracy z dziećmi, to wręcz NAJWIĘKSZE OKRUCIEŃSTWO, budzące tylko litość u poddanych owieczek.

    Czy Redaktorzy Radia Merkury w trosce o swoich wiernych, choć nieklęczących słuchaczy, mogliby pouczyć swoich rozmówców w sutannach, aby ci, swoje wywody, nauki i "mądrości" ograniczali do części społeczeństwa polskiego, zaznaczając, że wszelkie krzyżowania Jezusa dotyczą wierzących w jego istnienie i boskość. Z góry w imieniu wszystkich ateistów i wyznawców Mumbu dziękuję.

    Post został zmieniony przez redakcję. Prosimy o stosowanie się do zasad netykiety. Obraźliwe komentarze będą usuwane.