Konin rozpoczyna wyścig z czasem
Liczą na większe dochody, bo decyzją Unii Europejskiej od początku października przestały obowiązywać kwoty cukru, jakie mogły wyprodukować poszczególne kraje członkowskie. Praktycznie od wczoraj, dzięki tym regulacjom, plantatorzy buraków mogą wybrać dowolną cukrownię, która zaoferuje wyższą cenę.
- Już teraz rośnie liczba hektarów z burakami dowodzi - Jan Szkudlarczyk z Okręgowego Związku Plantatorów Burków Cukrowych w Lesznie. - Tylko w leszczyńskim w tym roku powierzchnia upraw z burakami cukrowymi zwiększyła się o 3 tysiące hektarów. W roku 2018 ma się powiększyć o kolejne 4 tysiące.
Jan Szkudlarczyk podkreśla, że w południowo - zachodniej Wielkopolsce dwa lata temu rolnicy burakami cukrowymi obsiali 30 tysięcy, a w tym roku już 37 tysięcy hektarów. Jego zdaniem zwiększenie produkcji buraków cukrowych, nie musi oznaczać niższej ceny w skupie.
- W najbliższych latach Europa wyprodukuje więcej cukru, ale brakuje go na świecie. Ta sytuacja może spowodować wzrost cen buraków - wyjaśnia Jan Szkudlarczyk.
Wielkopolska jest krajowym liderem w produkcji buraków cukrowych.