Wielka dotacja na poznańskie bimby!
Powrót w dwóch turach odbył się zgodnie z planem - powiedział Radiu Merkury Tadeusz Rzemykowski z pilskiej "Nafty". Wracający opowiadali, że na miejscu nic groźnego się nie działo, wszystkie obiekty w Kairze, w tym lotnisko, było jednak obstawiane wojskiem. "Na ulicach są tłumy ludzi" - mówili pracownicy pilskiej Nafty. Załogi wiertnicze wrócą do Egiptu, kiedy sytuacja w tym kraju się unormuje. Do tego czasu miejsce odwiertu i urządzenia zabezpiecza egipski kontrahent.