Podczas dzielenia się opłatkiem nie zapomniano także o koniach. "Nie mogło być inaczej" - mówi gospodarz. Co roku na Wieczerzę Wigilijną w stajni przyjeżdża coraz więcej osób. Każdy przywozi jakiś przysmak i stawia go na ogromnym stole. Wokół biegają psy, słychać rżenie koni - pachnie siano. Każdego chętnie witamy - dodaje gospodarz.