Cyrkowy namiot jest... oborą
Był współautorem tysięcy audycji - dużych i małych form radiowych. Były wśród nich relacje, reportaże, transmisje nie tylko sportowe. Kilka razy w tygodniu na żywo realizował program Radia Merkury.
Jego pasją, oprócz Radia, było też modelarstwo. O sklejanych godzinami małych samolotach i okrętach wojennych potrafił opowiadać jak mało kto. Był też zapalonym działkowcem. Wczesną jesienią dzielił się z nami mirabelkami i jabłkami ze swojej działki.
Dzisiaj, w pierwszą rocznicę śmierci, radiowa rodzina złożyła kwiaty na Jego grobie na Cmentarzu Junikowskim.
red/szym