Press Cup - dziennikarze na boisku!
Miasto Poznań chce jednak zróżnicować opłaty - inne kwoty mieliby płacić mieszkańcy miasta, a inne - okolicznych gmin. Ceny odprowadzania ścieków w Poznaniu spadłyby wówczas o mniej więcej siedem groszy, ale rekordowy wzrost czekałby np. mieszkańców Mosiny (zamiast 4.50 - około 16 złotych).
Miałoby powstać 10 stref cenowych - mówi prezes Aquanetu Paweł Chudziński. Zagrożeniem jest między innymi utrata unijnego dofinansowania.
Bożena Przewoźna z Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta zapowiedziała, że Poznań chce wystąpić z porozumienia międzygminnego o wspólnym dostarczaniu wody. Miasto nie chce dopłacać do inwestycji realizowanych w okolicznych gminach.
Poznaniowi nie podoba się, że Aquanet nie przewidział w najbliższych latach budowy kanalizacji między innymi w części Szczepankowa, a także wymiany uzbrojenia na ulicach: 23 Lutego, Grunwaldzkiej i Roosvelta. Ostateczne decyzje w tej sprawie mają zapaść w lipcu.