Jej właściciel powiesił taśmę i odgrodził teren. Niemożliwe więc stało się przejście od strony miasta do rzeki... chyba, że skorzystamy ze zniszczonych schodów, które są przy moście Królowej Jadwigi. Albo poprosimy ochroniarza o zgodę na przejście przez teren mariny.
Skąd ten obowiązek i czy zawieszenie taśmy jest legalne? - Taśma wisi nielegalnie - uważa Marcin Pilarczyk, przewodniczący Rady Osiedla Stare Miasto. Dzięki inicjatywie, na odgrodzonym terenie jest porządek - nie ma już butelek ani puszek po powie. Tyle, że taśma na kijach wygląda prowizorycznie i tak naprawdę jej przejście nie stanowi problemu dla osoby, która chce w nocy zaskoczyć ochroniarza.
O tym jak dobra inicjatywa może mieć negatywne skutki uboczne - posłuchaj poniżej.