10 miesięczny chłopiec trafił przed świętami do szpitala z objawami zapalenia płuc. Po dwóch tygodniach wyszedł, by dzień później znów tam wrócić - tym razem z objawami grypy żołądkowej. Zdaniem rodziców dziecko zaraziło się w szpitalu, lekarze jednak nie ostrzegli ich, że po oddziale krąży wirus.
/ Fot. (Archiwum Radia Poznań) Spis treści:
Czy to zwykły przypadek z cyklu - tak się zdarza - czy jednak czyjeś
zaniedbanie, a jeśli tak to kogo?