Elżbieta Chojnacka o klawesynie
Podróżni, którzy są zmuszeni do jazdy pociągiem, mają powody do narzekania. Największym utrudnieniem są ogromne opóźnienia pociągów, związane z trudnymi warunkami pogodowymi. Obfite opady śniegu często dezorganizują rozkład jazdy. O ile pasażerowie są w stanie zrozumieć, a nawet wybaczyć opóźnienia, to trudno im zrozumieć całkowity brak informacji o tym, co się dzieje.
Bardzo trudno jest dodzwonić się na infolinie kolejowe, a jeśli już się uda, to niewiele można się dowiedzieć. Podróżni, których pociągi stoją w polu, nie mają szans uzyskać informacji kiedy ruszą i kiedy dojadą do stacji docelowej. Strony internetowe przewoźników w ogóle nie informują o opóźnieniach. Problemy mają też pasażerowie, którzy chcą wybrać się w podróż za kilka czy kilkanaście dni. Jak zdobyć informację o swoim pociągu? Przez telefon ani przez internet nie można, więc może na dworcu?
Jest to możliwe, chociaż trudne, w Poznaniu czy innych dużych miastach, na których działają punkty informacyjne. Ale co mają zrobić pasażerowie wsiadający na małych stacjach?
W sobotę na Dworcu Głównym w Poznaniu działał jeden punkt informacyjny Przewozów Regionalnych. Nasz reporter rozmawiał z osobami, które chciały zasięgnąć tam informacji.
Także spółka Intercity uruchomiła dodatkowe punkty informacyjne. W holu Dworca Głównego ustawiono stolik za którym usiadły dwie sympatyczne panie - i o dziwo tu kolejki nie było.