W poniedziałek po południu do wody wszedł mężczyzna i do tej pory nie pojawił się na brzegu. Na miejscu pracowało pięć zastępów straży pożarnej. O zdarzeniu powiadomił policję świadek.
Według niego około 30-letni mężczyzna wszedł w ubraniu i w pewnym momencie zniknął. Mężczyzna miał nie reagować na próby zatrzymania go przez obecnych w pobliżu wędkarzy. Na razie nie wiadomo kim jest poszukiwany. W akcji ratownikom pomagał sonar. Wieczorem akcję przerwano. Ma być wznowiona o godz. 7 rano.
synk/szym