NA ANTENIE: Godzina z reportażem

Po Łęgach Dębińskich niosło się dziś donośne szczekanie

Publikacja: 15.06.2019 g.11:16  Aktualizacja: 15.06.2019 g.16:19 Piotr Jaśkowiak
Kilkadziesiąt psów walczyło o tytuł "Kundelka roku".

To pomysł zaimportowany z Warszawy. Daje szansę psom, które zazwyczaj nie walczą o laury, żeby pokazać się publiczności mimo braku rodowodu. W schroniskach dla zwierząt przebywają głównie kundle - mówi redaktor naczelna miesięcznika "Cztery łapy" Dorota Szulc-Wojtasik, współorganizatorka konkursu.

- Organizujemy wybory kundelka roku, żeby pokazać, że psy wielorasowe są równie świetne jak rasowe - dodaje Szulc-Wojtasik.

- To jest Franek. Franek wziął się ze schroniska "Azorek" w Obornikach. Był porzucony razem ze swoją mamą i czwórką rodzeństwa. Tak trafił do mnie - mówi jedna z właścicielek kundelka. - A to jest Dzyndzel. Można powiedzieć, że ma wręcz psie ADHD. Myślę, że jest bardzo podobny do mnie. Albo ja do niego - dodawała kolejna. 

Oprócz nagrody głównej, czyli tytułu "Kundelka roku", psy walczyły też w innych kategoriach. Nagradzane było m.in. podobieństwo do właściciela i najbardziej zakręcony ogon.

Piotr Jaśkowiak
https://radiopoznan.fm/n/mjgO27
KOMENTARZE 0

SERWIS INFORMACYJNY


GODZINY: 18:00 19:00 20:00 21:00 22:00

@TWITTER