To grupa 35 pilotów i techników od obsługi myśliwców. Certyfikaty podczas uroczystej odprawy w 31. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Krzesinach wręczył im wicepremier i Minister Obrony Narodowej.
„F-35 są najlepsze na świecie przez swoją sieciocentryczność” – podkreśla Mariusz Błaszczak.
Będą funkcjonalne, będą odpowiadały naszym oczekiwaniom, jeżeli chodzi o odstraszanie i obronność, dlatego, że będą świetnie współpracowały na przykład z Himarsami. Zamawiając Patrioty zamówiliśmy system, który zarządza polem walki, w ten system wpięte zostaną polskie F-35, w ten system wpięte zostaną polskie Himarsy, w ten system wpięte będą oczywiście Patrioty
- mówi minister.
Dlatego wybrano pilotów otwartych na postęp technologiczny i zdolnych do samodzielnego podejmowania decyzji w powietrzu. Szkolenie odbędzie się w przyszłym roku w Stanach Zjednoczonych na samolotach przeznaczonych dla Polski.
„Będzie inaczej niż w przypadku F-16” – ocenia dowódca 31. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Krzesinach, płk Łukasz Piątek.
Ze względu na to, że jest to samolot jednomiejscowy, nie ma wersji dwumiejscowej, tak jak w przypadku F-16, duża część tego szkolenia odbywa się na symulatorach. Symulatory są świetne. To jest super realistyczna grafika rozdzielczość 4K. Odwzorowanie tego świata jest super, nieporównywalne z tym co mamy na F16
- mówi płk Łukasz Piątek.
Docelowo przeszkolonych w USA będzie 24 pilotów oraz 90 techników i inżynierów. Pierwsze samoloty zostaną dostarczone do Polski na przełomie 2025 i 2026 roku. Najpierw trafią do bazy w Łasku, która jest częścią 2. Skrzydła Lotnictwa Taktycznego z siedzibą w Poznaniu. Powstaje tam już odpowiednia infrastruktura.
Polski rząd zamówił w sumie 32 myśliwce piątej generacji za 4,5 miliarda dolarów.