"Kotwica Kórnik" świętuje stulecie. Posadzili aleję drzew
Kilka lat temu Komorniki przejęły las w miejscowości Wiry. W planie jego zagospodarowania zapisano, że do końca roku zostanie z niego pozyskanych 840 metrów sześciennych drewna.
W ostatnich dniach dźwięk pracujących pił zaniepokoił mieszkańców, którzy boją się, że stracą miejsce odpoczynku.
- Niepokoi mnie to bardzo, bo miało być cięcie chorych drzew, a jadą po całości ostro i to bardzo głęboko. Zaczęli od zdrowych drzew, przecież to już jutro do tartaku będzie na deskę jechać na 100%. Niszczą.
- Starsi ludzie tu chodzą i biegają. No naprawdę, żal tego lasu.
Zastępca wójta Komornik Przemysław Pełko zapewnia, że wycinka odbywa się pod nadzorem przyrodników. Dzięki temu prace mogą być prowadzone, mimo trwającego okresu lęgowego. Dodaje, że gmina musiała się na nie zdecydować, bo stare drzewa zagrażały spacerującym.
Tam jest bardzo dużo wiatrołomów, gałęzi, które opierają się o drzewa, które zwisają. Naszym celem jest zapewnienie bezpieczeństwa ludziom korzystającym z tego lasu
- tłumaczy Pełko.
W mediach społecznościowych niektórzy z mieszkańców wyrazili obawę, że po wycince fragment lasu zostanie zabudowany. Zastępca wójta stanowczo stwierdził, że gmina nie ma takich planów.