Zwycięzca aukcji przyznał, że nie był w wojsku. Militaria natomiast interesują go w stopniu umiarkowanym. - To nie jest moje hobby, ale to ciekawa sprawa - przyznał. Wojsko przygotowało dla niego wiele atrakcji. Na początek przeszedł lekcję dotyczącą historii bazy w Krzesinach. Później było już mniej teorii. Zwycięzca został przebrany w kombinezon lotniczy. Wykonywał też misję na symulatorze F-16. Były również zadania w niecce basenowej. - Próba wodowania, by nasz gość poczuł się jak lotnik wpadający do morza czy oceanu oraz próba wejścia na łódkę w całym wyposażeniu lotniczym - mówi dowódca bazy w Krzesinach pułkownik Cezary Wiśniewski.
Na koniec przekazano certyfikat. Julian Maruszewski zapłacił za dzień w bazie około 16 tysięcy złotych, choć był gotów przeznaczyć na ten cel więcej, ale nikt go nie przebił. Nie była to jedyna wygrania przez niego orkiestrowa aukcja. Zwyciężył też w licytacji na przejażdżkę motocyklem z Kamilem Durczokiem.