Technologia powstała w Wielkiej Brytanii, ale została udoskonalona przez naukowców z Politechniki. Metoda polega na wprowadzeniu przewodu do uszkodzonego rurociągu, a następnie spryskaniu jego wnętrza specjalną, uszczelniającą powłoką. W pracach nad jej stworzeniem brali udział naukowcy z Poznania.
"Dzięki jej wykorzystaniu zaoszczędzimy dziesiątki milionów złotych" – zapowiada prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak.
Ubytki w infrastrukturze, której stan i tak jest lepszy niż w innych częściach kraju, to jest 10 proc. Jeżeli przychody ze sprzedaży mamy na poziomie 700 milionów złotych, to znaczy, że tracimy 70 milionów rocznie
- mówi Jaśkowiak.
Naukowcy zapewniają, że materiał został przetestowany i jest bezpieczny dla wody i środowiska. Nowoczesna maszyna kosztowała 2,5 mln zł.