NA ANTENIE: Mała czarna
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Wypadek na nowo otwartej S5: zmarł pracownik służby drogowej

Publikacja: 19.12.2019 g.13:07  Aktualizacja: 20.12.2019 g.07:20 Magdalena Konieczna
Poznań
Zmarł pracownik służby drogowej ciężko ranny po wypadku na S5. W poniedziałek na nowo otwartej trasie ekspresowej Poznań - Wrocław doszło do pierwszego poważnego wypadku.
wypadek s5  - MotoSygnały/Maciej
Fot. MotoSygnały/Maciej

Spis treści:

    Między Stęszewem a węzłem Mosina ciężarówka uderzyła w samochód służby drogowej. TIR najechał na auto, które prowadziło prace konserwacyjne. Samochód został zmiażdżony i przyciśnięty do barierki. Uderzył też pracującego przed nim mężczyznę.

    Poszkodowany miał tak poważne obrażenia, że już na miejscu wypadku był reanimowany. Zmarł następnego dnia - powiedział nam Piotr Garstka z wielkopolskiej policji. Funkcjonariusze ustalają okoliczności wypadku. Z nieoficjalnych informacji wynika, że kierowca TIR-a przed uderzeniem nawet nie hamował. Na jezdni nie było śladów.

    Zdjęcie Magdalena Konieczna Magdalena Konieczna

    Na co dzień pyta Wielkopolan, jak się czują, bo na antenie Radia Poznań zajmuje się zdrowiem i tematami medycznymi. Z mikrofonem towarzyszy pacjentom i lekarzom. Informuje o nowinkach w służbie zdrowia, nowoczesnych terapiach i nowych inwestycjach w wielkopolskiej służbie zdrowia. Jest współautorką programu medycznego "Na Zdrowie" i "Klubu Starszaka", bo także sprawy starszych mieszkańców są dla niej ważne. Często można ją spotkać w sądzie, bo śledzi najważniejsze procesy sądowe. Jest także tam, gdzie tętni targowe życie Poznania, czyli na poznańskich targach.

    https://radiopoznan.fm/n/9rBQs1
    KOMENTARZE 2
    Marek Uchi
    Marek Uchi 22.12.2019 godz. 09:52
    Pierwszy problem to oznakowanie przez sluzby drogowe miejsca prowadzonych prac. Mieszkam w Belgii 19 lat i takiej fuszery ja w PL nie widzialem. W krajach cywilizowanych na zachod od PL informacje o prowadzonych pracach na drodze pojawiaja sie juz kilka kilometrow wczesniej a im blizej ,tym wiecej znakow ograniczajacych predkosc i w 99 procentach nastepuje wyłaczenie pasa ruchu na ktorym lub w jego poblizu prowadzone są prace.W Polsce takie oznakowania nie wystepuja !!! Druga sprawa , to kierowcy TIRów, .... gdyby prawo pozwalało strzelac do nich.... Takiego chamstwa wsród kierowcow TiRów w Polsce nie widzialem w Belgii, Francji , Luxemburgu , Holandii. Co ciekawe , setki polskich ciezarówek krąży po BeNeLux i innych krajach , ale zaden z ich kierowcow nie wyprzedza , jadą zgodnie z nakazana predkoscia i odleglosciami miedzy ciezarowkami,ktore czesto sa nakazane znakami poziomymi i pionowymi. Moim zdaniem winę ponosza osoby odpowiedzialne za prawidlowe oznakowanie miejsca wykonywania prac .
    Dariusz Krajda
    Dariusz Krajda 19.12.2019 godz. 23:12
    To otworzyli i już konserwowali???
    Takie rzeczy tylko u nas...
    Współczucie dla rodziny,dla zarządcy drogi wielki minus