Wojna domowa w kaliskiej PO
Kierujący autem nie chciał zatrzymać się do kontroli - tłumaczy rzecznik pilskiej policji Tomasz Wojciechowski. "Najpierw był strzał ostrzegawczy - jednak mężczyźni w pojeździe nie reagowali na polecania policjantów. Później był drugi strzał - w komorę silnika. Pojazd się zatrzymał" - dodaje rzecznik. Podczas próby ucieczki mężczyźni wyrzucili z samochodu pakunek. Jak się później okazało zawierał ponad 170 gramów amfetaminy. Zatrzymanym grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.