NA ANTENIE: Mała czarna
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Z rzeki Warty wyłowiono krokodyla!

Publikacja: 25.04.2012 g.21:37  Aktualizacja: 26.04.2012 g.16:09
Poznań
Monety groszowe i 10-groszówki miał w brzuchu martwy krokodyl, którego wędkarz wyłowił w Warcie koło Słupcy. Po wstępnych badaniach wiadomo też, że miał około 5 lat i ważył 15 kilogramów. Ustaono też, że zdechł niedawno.
Krokodyl z Warty - Policja/Poznań
/ Fot. (Policja/Poznań)

Spis treści:

    Pogromca krokodyli - tak nazywają miejscowi Kazimierza Kaczora, który wyłowił krokodyla.Pan Kazimierz jest zapalonym wędkarzem, nad Wartą spędza każdą wolną chwilę. - Wędkowałem na swoim miejscu, gdzie przychodzę od kilkunastu lat. W pewnym momencie na powierzchnię wypłynęło coś dziwnego. Przyciągnąłem to podbierakiem do brzegu, okazało się, że to krokodyl - mówi wędkarz.

    Na miejscu bardzo szybko pojawili się policjanci i tłumy ciekawskich. Wszyscy robili zdjęcia.

    Jak krokodyl znalazł się w Warcie wyjaśnia policja. Zwierzę zostało przewiezione do poznańskiego ZOO, tam przeprowadzono badania. Ciągle jednak nie udało się policji ustalić skąd krokodyl nilowy znalazł się w Warcie. Oprócz monet w brzuchu były kamienie, których używa się w terrariach. Zwierzę było niedożywione. Według specjalistów, krokodyl w rzece mógł przeżyć najwyżej dwie doby.

    Krokodyl ma 1,5 metra długości. Został wyłowiony w miejscowości Dolany, w gminie Lądek, pow. słupecki, na 378 km rzeki Warty.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 8
    Agat 11.07.2012 godz. 10:34
    piękny krokodyl szkoda że martwy . Mam w domu krokodyla i kajman więc znam się na tym
    śwagier 26.04.2012 godz. 08:42
    at leat 4 ft
    RADEK 25.04.2012 godz. 22:40
    Nie rozumiem jak można nazywać takiego czlowieka pasjonatem,przecież nie jesteśmy w stanie stworzyć w niewoli takich samych warunkow do życia tym zwierzętom jak na wolności,to po co w ogóle prawo pozwala na ich hodowlę.Czy nie wystarczy nam naszych bezdomnych psów i kotów.No ale oczywiście My uważamy się za obronców praw zwierzat.
    szwagier 25.04.2012 godz. 15:49
    Ale franca!
    Mieciu 25.04.2012 godz. 14:02
    Oto niezbity dowód na globalne ocieplenie. Ten krokodyl zdechł pewnie od tego, że napił się warcianki lub nie umiał pływać tak dobrze jak te dmuchane :)
    hetman 25.04.2012 godz. 13:52
    niezbadane sa jak widac poklady ludzkiego debilizmu...
    aga 25.04.2012 godz. 10:55
    Skutek nieodpowiedzialności ludzkiej :(
    Rychu 25.04.2012 godz. 10:25
    Ktoś go wypuścił, bo urósł za duży!