Od 1 lipca pracownicy europejskich fabryk holenderskiego koncernu w Pile będą się dowiadywać ile im zapłacono za pracę lub ile dni urlopu mają do wykorzystania. - Pracownik z Wielkiej Brytanii będzie się kontaktował ze swoim opiekunem, który będzie pracował w Pile - tłumaczy rzecznik Philips Polska, Krzysztof Kouyoumdjian. Takie centra stworzone zostaną w pięciu miastach na świecie, a pilskie obsługiwać będzie pracowników z 9 państw europejskich i zatrudni 60 młodych osób. Poszukiwane są osoby znające języki obce. Może to być angielski ale także francuski lub holenderski.
Jest też inna dobra wieść z fabryk Philipsa w Pile. W jednej z nich ruszyła produkcja elementów oświetlenia ledowego. - Jeżeli uda nam się zdobyć rynek, to w przyszłym roku zwiększymy produkcję, a możliwe, że także będziemy zwiększać zatrudnienie - mówi wiceprezes zarządu, Wojciech Holk.