NA ANTENIE: Noc u Berniego
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Za dużo lekarstw i suplementów diety

Publikacja: 24.09.2015 g.12:13  Aktualizacja: 24.09.2015 g.12:27
Poznań
Jesteśmy narodem lekożerców. Na potęgę łykamy suplementy diety oraz lekarstwa.
Apteka - najtańsze leki - Danuta Synkiewicz
/ Fot. Danuta Synkiewicz

Spis treści:

    Świadczą o tym najnowsze dane. W ciągu zaledwie pół roku 2015 wydaliśmy na różne produkty farmaceutyczne ponad 1,5 mld zł. To, że sięgamy coraz częściej po suplementy diety, potwierdza szefowa jednej z wielkopolskich aptek Magdalena Tauchert. Dr Tomasz Karmiński, wicedyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Lesznie przypuszcza, że producenci suplementów diety po pierwsze żerują na naszej naiwności i łatwowierności. - Wykorzystują też nasze edukacyjne luki czy braki w edukacji - dodaje.

    Przeciwniczką suplementów diety jest Agnieszka Straburzyńska-Gawlicka - dietetyk i psychodietetyk. Przed korzystaniem z suplementów diety ostrzega także sportowców. Sceptycznie do suplementów pochodzi dr Tomasz Karmiński. Otrzega także przed niekontrolowanym zażywaniem leków, do kupienia których nie jest potrzebna recepta.

    - Są różne, trudne chwile związane ze zdrowiem, kiedy człowiek uważa, że suplementy są niezbędne dla wzmocnienia organizmu np. przy ciężkich dla organizmu terapiach. Pacjenci myślą, że chorują na nowotwór i wtedy muszą się suplementować. A to nieprawda - najważniejsze jest zdrowe i pełnowartościowe odżywianie - mówi dietetyk Agnieszka Straburzyńska-Gawlicka.

    Dlaczego wierzymy, że różne dolegliwości zdrowotne możemy sami wyleczyć kupując sugerowane w reklamach preparaty? Bo chyba wierzymy w to, skoro w pierwszej połowie tego roku Polacy kupili 94,5 mln opakowań suplementów diety - to o 10 mln więcej niż w pierwszym półroczu zeszłego roku. Z czego wynika nasze "upodobanie" do zażywania leków i suplementów?

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 6
    Aneczka 08.12.2015 godz. 11:09
    Zależy co rozumiemy pod nazwą SUPLEMENTY DIETY. Jezeli są to sztuczne, kolorowe witaminy, czy syntetyczne mikroelementy, to tak. Powinny całkiem zniknąć, ponieważ bardziej szkodzą niż pomagają.
    Jeżeli to zupenie NATURALNE suplementy (nazwane tak przez naszą cywilizację) - czyli rośliny , to powinny być elementem codzinnej diety. Pisząc : powinniśmy zdrowow się odżywiać, to ja mam pytanie: CZYM? czy tymi warzywami z pestycydami, chodowanymi na masową skalę? Czy tymi pomidorami, które nie widziały nigdy ziemi, bo są hodowane w sztucznych warunkach, a do ich wnętrza pakowane są sztuczne witaminy i odżywki?
    Niestety nie mamy dostepu do zdrowych roślin...
    Od jakiegoś czasu z cała rodziną żywimy się zdrowymi roślinami, ale bardzo cięzko było je znaleźć w tym zanieczyszczonym świecie...
    Dla ciekawych: www.zielonetrendy.eu
    Paco de 24.09.2015 godz. 12:52
    Właśnie się zasuplementowałem tranem - czy to źle?
    Michal 24.09.2015 godz. 12:47
    Witam . Przede wszystkim powinny zniknac reklamy suplementow diety. To wszystko co jest reklamowane medialne to tak zwane sztuczne witaminy a nie naturalne . Ja osobiscie stosuje od kilku lat supkementy ale naturalne i mam bardzo dobre wyniki lekarskie
    Michał 24.09.2015 godz. 12:44
    Wg mnie wynika to z lenistwa i niedbałości. Skoro jem byle co i byle jak - to sobie resztę uzupełnie sztucznie. Nieważne czy działa czy nie - ważne że sumienie spokojne. Brak ruchu - a to tabletkę na spalanie tłuszczu. Bach! I jeszcze bombardowanie w telewizji - weżmiesz to będziesz młodszy, piękniejszy, mniej zmęczony, itd itp.
    Na zmęczenie: lek - nie odpoczynek. I interes się kręci...
    cz'ytacz 24.09.2015 godz. 12:41
    Ludzie chcą wyglądać ładnie i to widać na ulicach nie tylko w stylowym
    estetycznym i mającym imag e' ubiorze lecz i cerze ,lśniąych zdrowych włosach
    sylwetce -poprawianej czasem przez elastyczne dżinsy (a kiedyś zwane texasem )
    A różnice w wyglądzie są i to spore ,między latami 70-80-tymi a obecnym okresem
    w którym nawet pomarszczonego jak suszony owoc nie często można spotkać na ulicy
    czytacz 24.09.2015 godz. 12:33
    Obserwowane jest inne groźne zjawisko - dzieci w Polsce biorą najwięcej środków uspokajających na świecie. Nie wiadomo czy to się przeniesie na życie dorosłe, ale jeśli tak, to będzie bardzo źle - przestrzega Maciej Kokociński, socjolog z UAM, zajmujący się badaniami młodzieży.