Poznańscy gapowicze mogą teraz zapłacić niższą stawkę zarówno kontrolerowi, jak i w ciągu 7 dni od otrzymania mandatu. Przepisy miały iść o krok dalej i w ogóle zakazać kontrolerom pobierania pieniędzy, ale tak się jednak nie stało.
Jak powiedział dyrektor ZTM kontrolerzy w Poznaniu radzą sobie doskonale i to między innymi dzięki zwiększonej liczbie kontroli w ostatnim miesiącu zanotowano spory wzrost sprzedaży biletów. Ogólnie w marcu sprzedano ich ponad 16 milionów - to więcej, niż na przykład w lutym i więcej, niż w marcu ubiegłego roku.
Teraz ZTM chce poprawić jeszcze ściągalność kar za jazdę na gapę i właśnie w tym ma pomóc obniżona stawka mandatu w pierwszym tygodniu po jego wystawieniu, z 280 do 140 złotych.