NA ANTENIE: Serwis informacyjny
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Zabił nożem w obronie koniecznej

Publikacja: 29.12.2010 g.16:22  Aktualizacja: 31.12.2010 g.12:45
Poznań
To była obrona konieczna - uznała prokuratura rejonowa we Wrześni, która badała okoliczności śmierci 53-letniego mężczyzny w jednym z punktów Lotto w tym mieście. Ryszard B. zginął w sierpniu od ciosu nożem, zadanego przez właściciela punktu - Stanisława O.
kolektura września - Rafał Regulski
/ Fot. Rafał Regulski

Spis treści:

    Prokuratura umorzyła śledztwo. Według jej ustaleń Ryszard B. wszedł do punktu lotto w rękawiczkach i z nożem w dłoni. Ten nóż wbił w bok właściciela punktu. Stanisław O., mimo rany, podjął walkę i w trakcie szamotaniny tym samym  nożem śmiertelnie ugodził przeciwnika. W ocenie prokuratora Krzysztofa Helika czyn właściciela kolektury Lotto wyczerpuje zapisy o  obronie koniecznej.

    "Nie było dysproporcji pomiędzy dobrem, które zostało poświęcone, czyli życiem napastnika a dobrem zagrożonym - czyli życiem osoby napadniętej" - tłumaczy prokurator dodając, że zamach na właściciela punktu handlowego był bezprawny, bezpośredni i godził w jego życie i zdrowie.

    W toku śledztwa prokuratura przesłuchała właściciela punktu lotto, przeprowadziła sekcję zwłok ofiary, analizowała połączenia telefoniczne obu mężczyzn, poznała opinie biegłych z kilku dziedzin. Nie udało się tylko jednoznacznie ustalić motywów działania Ryszarda B. Być może chodziło o rabunek.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 1
    cz'ytacz 30.12.2010 godz. 05:37
    No i co?!.Czy to informacja dla wąskiego grona prawników,która właściwie powinna być zamieszczona w jakimś prawniczym biuletynie,a nie na ogólnoregionalnej internetowej stronie radiowej..Bo "konia z rzędem" kto ze zwyłych śmiertelników potrafi przetłumaczyć na nasze, te zawiłości językowe ... .A dla zwykłych fanów i oglądaczy Westernów,to opisana scena z takiego filmu w którym dobro zwycięża ze złem.Wszystko jest jednoznaczne klarowne i zrozumiałe.DOBRO zwycięża,a ZŁO ginie.Tylko czy jakiś gracz zastanawiał się że kiedy gra w te gierki to jest potencjalnym kandydatem na "obrabowanie kasy"-by obrabować kasę organizatora takiej gry? liczbowej?.Oczywiście wszystko odbywa się "na umówionych" zasadach.Tylko że warunki gry określa organizator.No i kto wie że biorąc udział ...może wygrać tylko do pewnej sumy?A potem automat ....?