Śledczych o możliwości popełnienia przestępstwa powiadomiła Miejska Konserwator Zabytków. Poinformowała o tym także Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, a inwestora wezwała do pilnego zabezpieczenia zachowanych fragmentów obiektu.
Zdaniem Miejskiej Konserwator Zabytków Joanny Bielawskiej-Pałczyńskiej, obiekt został bezpowrotnie zniszczony. Sprawa wyszła na jaw w ubiegłym miesiącu podczas oględzin. Okazało się, że w znacznej części zostały rozebrane mury obwodowe budynku dawnego młyna.
Zgodnie z zaleceniami konserwatorskimi obiekt miał być zachowany i poddany kompleksowym zabiegom konserwatorskim i rewaloryzacyjnym.
W 2015 roku inwestor dostał pozwolenie na budowę oraz na rewitalizację, adaptację i rozbudowę zespołu dawnego młyna. Projekt zakładał połączenie istniejącego zabytkowego obiektu z nową zabudową. Charakterystyczna bryła starego młyna i dekoracyjne elewacje miały zostać wyeksponowane.