Tymczasem prezydenci Piły i Gniezna są spokojni o przyszłoroczny budżet.
Mimo kryzysu Gniezno w przyszłym roku nie będzie zaciskać pasa - zapewnia prezydent miasta Jacek Kowalski. W planie jest kontynuacja dwóch dużych inwestycji - modernizacja wodociągów i kanalizacji oraz budowa zakładu utylizacji.
Wydatków w 2013 roku nie będzie cięła Piła - bo to rok jubileuszu. 500 lat temu Zygmunt Stary odnowił prawa miejskie Piły. "Nie przewidujemy perturbacji, mamy wieloletnią prognozę finansową" - mówi prezydent Piły Piotr Głowski.