NA ANTENIE: Sobotni wieczór Andy'ego
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Zakaz palenia w miejscach publicznych

Publikacja: 23.08.2010 g.11:55  Aktualizacja: 23.08.2010 g.12:14
Poznań
Data 15 listopada jest coraz bliższa. Palacze papierosów nie będą dobrze wspominać tego dnia, wejdzie wtedy w życie nowelizacja tzw. ustawy antynikotynowej. Nie będzie można puszczać dymka w miejscach publicznych, a łamiącym przepisy będą groziły wysokie mandaty.
Znak - zakaz palenia - Archiwum
/ Fot. (Archiwum)

Spis treści:

    Zakaz będzie obowiązywał na terenie zakładów opieki zdrowotnej i w pomieszczeniach innych obiektów, w których są udzielane świadczenia zdrowotne, na terenie jednostek organizacyjnych systemu oświaty, o których mowa w przepisach o systemie oświaty, oraz jednostek organizacyjnych pomocy społecznej, o których mowa w przepisach o pomocy społecznej,  na terenie uczelni, w pomieszczeniach zakładów pracy innych niż wymienione w pkt 1 i 2,  w pomieszczeniach obiektów kultury i wypoczynku do użytku publicznego, w lokalach gastronomiczno-rozrywkowych, w środkach pasażerskiego transportu publicznego oraz w obiektach służących obsłudze podróżnych, na przystankach komunikacji publicznej, w pomieszczeniach obiektów sportowych, w ogólnodostępnych miejscach przeznaczonych do zabaw dzieci, w innych pomieszczeniach dostępnych do użytku publicznego.

    Właściciel lub zarządzający lokalem gastronomiczno-rozrywkowym z co najmniej dwoma pomieszczeniami przeznaczonymi do konsumpcji, może wyłączyć spod zakazu pomieszczenie konsumpcyjne, wyposażone w wentylację zapewniającą, aby dym tytoniowy nie przenikał do innych pomieszczeń.

    Żeby przepisy nie były martwe ustawodawca przewidział kary - do 500 zł dla osoby palącej w miejscu niedozwolonym i do 2000 dla właściciela obiektu, gdzie zakaz palenia obowiązuje w myśl ustawy, ale brak jest dostatecznej informacji o tym fakcie.

    A co o nowelizacji ustawy "antynikotynowej" sądzą Słuchacze Radia Merkury? Czy Polacy będą stosowali się do zapisów ustawy i nie będą palili np. na przystankach tramwajowych i na dworcach kolejowych? Czy zakaz palenia zmniejszy dochody właścicieli pubów, piwiarni i kawiarni? Ale może dzięki nowej ustawie nie będą nam śmierdzieć dymem papierosowym włosy i ubrania po wyjściu z takiego lokalu? Czy zmiana prawa idzie w dobrym kierunku? Zapraszamy do dyskusji na antenie i naszej stronie internetowej.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 8
    Robert 21.09.2010 godz. 14:40
    No dobra, ale dlaczego restauratorzy maja placic za klientow i to 4x wiecej ?? Jak mnie jakis wkurzy - wezwe policje i zapale... :)
    ela 02.09.2010 godz. 09:21
    marzy mi się czas, w którym będzie można iść do kawiarni czy pubu i wyjść stamtąd nie śmierdząc na kilometr papierosami. Poza tym, mając astmę nie bardzo mogę siedzieć w takich miejscach, dlatego mimo wieku studenckiego muszę świadomie rezygnować z częstych wyjść do takich miejsc, bo po prostu duszę się. no zobaczymy ile z tego wszystkiego będzie działać.
    Tom_epalacz 01.09.2010 godz. 15:53
    Zawsze zostaje alternatywa palenia , czyli elektroniczne papierosy, oczywiście wielu stwierdzi że to g... , ale z epapierosami jest jak z samochodami kupisz tanio i narzekasz , za cenę około 200 zł można kupić efajka kurzyć jak lokomotywa i mieć gdzieś podwyżki papierosów, potem koszt epalenia to 1-2 zł na dzień .Tylko kupić dobry model
    Jerzy MARCINOWSKI 24.08.2010 godz. 15:54
    Miast dyskutować i wypisywać głupoty przestań palić - i tak przestaniesz i jeszcze Ci nazwisko w czarnej ramce
    umieszczą- szkoda,że oklasków nie będziesz słyszał.Że co ? żeby przestać trzeba być twardym? a no trzeba -
    masz okazję dokonać WIELKIEJ RZECZY - tej okazji nie mają niepalący. Że nie jesteś twardy?-boś DUPA.Ale jest
    wyjście-przykuj się do kaloryfera,a rodzinę wyśli na dwa tygodnie z domu- przed wyjazdem niech zostawią Tobie
    baniaki z wodą / 5 l na dobę/ i jeden pusty na sikanie.O jedzeniu nie wspominam - przestającemu palić jest nie potrzebne-bo i tak byś zjadł wszystko od razu.Wiem - metoda okrutna ,ale skuteczna -wypróbowana -mija 33 lata'
    W tedy nie było antynikotinów - z resztą to taka sama bzdura jak wszelkiego typu ograniczenia-palący z siebie robi
    palanta.Udzielam konsultacji - tylko poważnym kandydatom.
    Koszt kuracji odwykowej - wykupienie wakacji współmieszkańcom.
    jerzy7731 24.08.2010 godz. 06:13
    Ja tylko zastanawiam się: kiedy i z równie wielką determinacją i zaangażowaniem posłowie zajmą się problemami:

    - zapylenie miejsc publicznych pyłem powstającym przy wycieraniu się opon samochodowych i asfaltu ( toksyczność ponad 100 razy wyższa niż od dymu tytoniowego!!! ( można było np. autostrady budować z betonu, a nie kiepskiego wycierającego się asfaltu tak jak to zrobili np. Niemcy ).
    - zapyleniem miejsc publicznych pyłem powstającym przy spalaniu koksu, węgla, gazu, gumy itd. ( toksyczność ponad 100 razy wyższa niż od dymu tytoniowego!!! ( można wprowadzać ogrzewanie domów za pomocą pomp ciepła zasilanych ze zielonych źródeł energii, wprowadzić napęd elektryczny do pojazdów tak jak to robi np. cały świat ).

    Poprzez wprowadzenie ustawy antynikotynowej uzyskamy wzrost statystyczny życia polaków o łielkość nawet nie zauważalną statystycznie!!!

    Poprzez wprowadzenie do realizacji dwóch pozostałych punktów możemy wyeliminować głównych zabójców polaków i spowodować wzrost statystycznego czasu ich życia o ok. 20lat.

    A ja się teraz pytam posłów, dziennikarzy i rządzących: <Gdzie sens, a gdzie logika??? >
    cz'ytacz 23.08.2010 godz. 13:18
    Ostatecznie by nie być gołosłownym i klepiącym trzy po trzy na tym blogu.To oczywiście można stworzyć formę i sposoby na kulturalne spędzanie wolnego czasu...Ja np proponuje by Świetne Imprezy,które mają wzięcie,publikę,są wydarzeniami na miarę Wydarzenia SPORTOWEGO czy KULTURALNEGO(bo palenie to nie sportowe zachowanie ani nie kulturalne) obciążyć palącego który zdecydował się na papierosa,w formie dobrowolnego datku (powyżej określonej sumy),popartego przez pozostałych niepalących uczestników którym smrodzi i szkodzi.Na rzecz poprawienia standartów przebywania np na stadionie....
    cz'ytacz 23.08.2010 godz. 12:53
    Musimy rozróżnić,postępowanie dla dobra środowiska tzn nas ludzi,a pstępowaniem które nastawione jest na CZERPANIE KORZYŚCI z tego iż ktoś posiada taką przypadłość ,jak w tym przypadku PALENIE.Więc niedorzeczności pomysłodawców takich przepisów i ich realizacja, ostatecznie ośmiesza,żenuje i prowadzi do wniosku że zaczynamy żyć w państwie ograniczeń.I nie tylko związanych z tematem zakazu palenia...Chociaż Śmierć Palacza który przedwcześnie zakończył żywot,a był nam bliski z różnych względów...daje wiele do przemyśleń, no i podjęcia kroków by takie rzeczy nie powtarzały się.--Ale nie przepisami za którymi ktoś, nastawiony jest na uzupełnienie kasy np miejskiej...
    exxon 23.08.2010 godz. 12:46
    W wielu krajach obowiązują takie przepisy i nawet znacznie bardziej restrykcyjne. Więc trudno tu mówić, że Polska jakoś przoduje. W Singapurze za rzucenie gumy do żucia na chodnik jest mandat 10 tys. dolarów albo kara więzienia. Polacy mieszkający w Anglii doskonale wiedzą, że na papieroska to się wychodzi na zewnątrz. Żaden Polak nie zapali też jak pojedzie na wakacje na plażę w Hiszpanii czy Włoszech, bo dostanie taki mandat, że się w paciach nie mieści. Ale u nas oczywiście już, jeszcze zanim wejdzie ustawa, się kombinuje - jak trzymam papierosa to palę czy nie paplę - no gratuluję! I oczywiście od razu problem strażników miejskich - czy my damy radę karać tylu tych palących? A do czego straże miejskie powołano? Żeby se spacerowali po mieście?