Jadą wozy kolorowe...
Zakaz będzie obowiązywał na terenie zakładów opieki zdrowotnej i w pomieszczeniach innych obiektów, w których są udzielane świadczenia zdrowotne, na terenie jednostek organizacyjnych systemu oświaty, o których mowa w przepisach o systemie oświaty, oraz jednostek organizacyjnych pomocy społecznej, o których mowa w przepisach o pomocy społecznej, na terenie uczelni, w pomieszczeniach zakładów pracy innych niż wymienione w pkt 1 i 2, w pomieszczeniach obiektów kultury i wypoczynku do użytku publicznego, w lokalach gastronomiczno-rozrywkowych, w środkach pasażerskiego transportu publicznego oraz w obiektach służących obsłudze podróżnych, na przystankach komunikacji publicznej, w pomieszczeniach obiektów sportowych, w ogólnodostępnych miejscach przeznaczonych do zabaw dzieci, w innych pomieszczeniach dostępnych do użytku publicznego.
Właściciel lub zarządzający lokalem gastronomiczno-rozrywkowym z co najmniej dwoma pomieszczeniami przeznaczonymi do konsumpcji, może wyłączyć spod zakazu pomieszczenie konsumpcyjne, wyposażone w wentylację zapewniającą, aby dym tytoniowy nie przenikał do innych pomieszczeń.
Żeby przepisy nie były martwe ustawodawca przewidział kary - do 500 zł dla osoby palącej w miejscu niedozwolonym i do 2000 dla właściciela obiektu, gdzie zakaz palenia obowiązuje w myśl ustawy, ale brak jest dostatecznej informacji o tym fakcie.
A co o nowelizacji ustawy "antynikotynowej" sądzą Słuchacze Radia Merkury? Czy Polacy będą stosowali się do zapisów ustawy i nie będą palili np. na przystankach tramwajowych i na dworcach kolejowych? Czy zakaz palenia zmniejszy dochody właścicieli pubów, piwiarni i kawiarni? Ale może dzięki nowej ustawie nie będą nam śmierdzieć dymem papierosowym włosy i ubrania po wyjściu z takiego lokalu? Czy zmiana prawa idzie w dobrym kierunku? Zapraszamy do dyskusji na antenie i naszej stronie internetowej.