NA ANTENIE: Weekendowo, kabaretowo
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Załoga Christinapolu ma nadzieję

Publikacja: 20.02.2014 g.14:06  Aktualizacja: 20.02.2014 g.14:07
Poznań
Czekają na prawie 9 milionów złotych i być może w końcu się doczekają. Chodzi o byłych pracowników francuskiego zakładu Christianapol z Łowynia koło Międzychodu i właścicieli firm, które współpracowały z tą fabryką. Christinapol padł, a ludzie zostali bez pieniędzy. Przyczyną są różnice w prawie polskim i francuskim.
Christianapol
/ Fot.

Spis treści:

    Sąd francuski ogłosił upadłość "Christianapolu" 28 stycznia ubiegłego roku. 16 maja, tak zwaną upadłość wtórną tej firmy, uznał sąd w Polsce. Mimo to, przez 12 kolejnych dni żaden z pracowników nie dostał wypowiedzenia umowy o pracę. Kiedy minęły cztery miesiące, posypały się zwolnienia. Pracę straciło ponad tysiąc osób.

    Kooperanci stracili duże kontrakty. Problem w tym, że w myśl polskiego prawa wnioski o odprawy i odszkodowania z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych można składać do czterech miesięcy od momentu ogłoszenia upadłości. Ludzie czekają na wypłatę prawie 9 milionów złotych. Senat przyjął już odpowiednie zmiany w prawie. Sejm ma się sprawą zająć w marcu. Jeśli prawna kolizja zostanie usunięta, zaległe pieniądze będą wypłacone.

    https://radiopoznan.fm/n/