NA ANTENIE: DO KIEDY JESTEM/KASIA WILK
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Zamiast pomóc - zawieźli do lasu. 36-latek zmarł. Byli policjanci trafią do więzienia

Publikacja: 25.09.2025 g.13:22  Aktualizacja: 25.09.2025 g.22:04 Magdalena Konieczna
Poznań
Zamiast do Izby Wytrzeźwień wywieźli pijanego Piotra do lasu. 36-latek zmarł. Dwoje oskarżonych w tej sprawie - byłych już policjantów z Pobiedzisk - idzie do więzienia.
policjanci wyrok sąd  - Magdalena Konieczna  - Radio Poznań
Fot. Magdalena Konieczna (Radio Poznań)

Spis treści:

    Po 7 latach od zdarzenia Sąd Okręgowy w Poznaniu wydał dziś prawomocny wyrok. Karolinę F. skazał na półtora roku więzienia, Filipa S. - na dwa i pół. Wyrok jest surowszy niż ten, który zapadł w niższej instancji.

    "Kary wymierzone przez Sąd Rejonowy nie oddają poziomu bezprawia, jakiego dopuścili się oskarżeni będąc policjantami" - mówiła sędzia Hanna Bartkowiak.

    Wobec pokrzywdzonego mieli oni specjalne zadanie jako podejmujący interwencję, mając obowiązek opieki nad tym człowiekiem. Niestety również zachowanie oskarżonych po tych wydarzeniach, zanim pokrzywdzony został znaleziony martwy, świadczą przeciwko łagodnemu ich potraktowaniu. Nie tylko nie ujawnili tej sytuacji, ale też pytani przez przełożonego, zaprzeczyli, aby interwencję wobec pokrzywdzonego przeprowadzali

    - mówiła sędzia.

    Z dwojga oskarżonych do winy przyznała się tylko policjantka, która ujawniła okoliczności związane ze sprawą. Dlatego została skazana na niższą karę. Sąd podkreślał, że o wartości człowieka świadczy to, jak traktuje inne osoby. Zdaniem sądu - oskarżeni tego egzaminu nie zaliczyli, dlatego kara musi być surowa. 

    Pełnomocnik rodziny Piotra adwokat Wojciech Wiza komentując dzisiejszy wyrok powiedział, że w tej sprawie trudno mówić o satysfakcji. Zaznaczył, że matka 36-latka nie szukała w sądzie zemsty, ale sprawiedliwości.

    Dotychczas z wywożeniem do lasu mieliśmy do czynienia tylko w historiach gangsterskich. Po raz pierwszy chyba zdarzyło się to rękoma funkcjonariuszy policji - na szczęście już byłych. Oczywiście nie wiemy, w jaki sposób doszło do śmierci pana Piotra. Natomiast z punktu widzenia najbliższych, gdyby nie takie zachowanie policjantów, gdyby nie takie działanie policjantów, pan Piotr zapewne by żył

    - mówi adwokat.

    "Z tej sprawy do młodych policjantów płynie jasny przekaz, że nie można iść na skróty. 36-latek nigdy wcześniej nie popadł w konflikt z prawem i nie był agresywny" - podkreślał pełnomocnik pokrzywdzonej rodziny. W dniu zdarzenia służby wezwali świadkowie, którzy zobaczyli leżącego na trawie, w pełnym słońcu mężczyznę. 

    Dziś ani prokuratora ani obrońców i oskarżonych nie było w sądzie. Prawomocny wyrok w sprawie karnej otwiera rodzinie pana Piotra drogę do ubiegania się o zadośćuczynienie.

    https://radiopoznan.fm/n/j3s550