Sytuacja nie dotyczy tylko powiatu kaliskiego, ale także innych powiatów m.in pleszewskiego. A wynika ona z nowych warunków kontraktowania tego typu świadczeń medycznych, którym lokalne samorządy nie są w stanie sprostać.
NFZ chce, by dyżury poradni ginekologicznych odbywały się co najmniej trzy w tygodniu, ale zdaniem lokalnych samorządowców nie ma zapotrzebowania na tak częste dyżury. W niektórych wiejskich ośrodkach przyjęcia pacjentek odbywały się raz lub dwa razy w tygodniu i to w zupełności wystarczało. Teraz tysiące kobiet będzie musiało dojeżdżać do lekarzy do Kalisza, a to wiąże się z uciążliwościami podróży i dodatkowymi kosztami.
Apel do Ministra Zdrowia w tej sprawie skierował poseł Prawa i Sprawiedliwości Adam Rogacki, licząc na powrót dotychczasowych warunków kontraktowania tych świadczeń.