Mamy ziemię, chcemy wybudować dom, idziemy do urzędu gminy załatwiać formalności i ....tu zaczynają się schody. Czy dziś łatwo je pokonać? Czy przepisy prawa budowlanego są życiowe? Jak łatwo wybudować lub rozbudować dom? Czy to prawo zabezpiecza inwestora i chroni jego sąsiadów?
Ktoś, kto pierwszy raz styka się z biurokracją może czuć się zaskoczony - tak jak Nasz Słuchacz, pan Andrzej, który zadzwonił do nas i podzielił się wrażeniami z pierwszej wizyty w urzędzie gminy Suchy Las. Suchy Las pod Poznaniem to jest jedna z najprężniej rozwijających się gmin w Wielkopolsce. Wiele osób chce tam mieszkać. Sporo firm ma tam swoje siedziby. I jest ziemia, dawne pola uprawne, które można przekształcić w działki budowlane. Jeśli jednak nie ma planów zagospodarowania, to gmina wydaje wtedy warunki zabudowy. To sytuacja trudniejsza dla inwestora, ale ruch w urzędzie gminy jest spory.
Czy te warunki zabudowy wydawane w meijscu pozwoelń, gdy nie ma planów zagospodarowania to takie dobre rozwiązanie? Dlaczego Słuchacz musi mieć opinię konserwatora zabytków? Czy dziś łatwo jest przejść biurokratyczne procedury i wybudować sobie dom? Czy wszystko w tych przepisach jest zrozumiałe? Na jakie przeszkody Państwo natrafiają? Z jakimi absurdami się zetknęli? Czy często dochodzi do samowoli budowalnych?
Czy dałoby się i czy jest taka potrzeba by uprościć przepisy prawa budowlanego? Wójt podpoznańskiego Suchego Lasu, Grzegorz Wojtera zwraca uwagę, że dziś nie są one wygodne także dla gmin. Czy dziś prawo budowalne nadążają za warunkami życia i rozwoju gmin - prawo jest poprawiane - w dobrym kierunku - co mogłoby ulec zmianie? Czy są przepisy, które ułatwiają gminie rozwój, ale też zabezpieczają interesy inwestora i sąsiadów?
Czy mamy dobre prawo budowlane? Zapraszamy do dyskusji na antenie i w internecie.