Swoje zrobiły ostatnie zimne dni czy noce - mówi kierownik Schroniska Krzysztof Okoński.
W momencie pojawienia się minusowych temperatur nastąpiło ożywienie i zainteresowanie naszą placówką. Zgłaszają się kolejni bezdomni. Przychodząc do Schroniska mogą liczyć na ciepłe łóżko. Do dyspozycji mają łazienki, pralnię, a zimą suszarnię. Mogą także rozgrzać się ciepłym posiłkiem - raz dziennie wydajemy zupę z wkładką. W razie potrzeby wykupujemy im lekki. Mamy też ograniczone zapasy odzieży. W tej sprawie posiłkujemy się ofertą stowarzyszenia, z którym współpracujemy
- mówi Krzysztof Okoński.
W leszczyńskim schronisku, które jest jedyną tego typu placówką w zachodnio-południowej Wielkopolsce, jest 37 miejsc. W razie potrzeby po rozłożeniu materacy w schronisku może schronić się blisko 45 bezdomnych.