- Wszyscy przyznali się do posiadania substancji wybuchowych - mówi rzeczniczka poznańskiej Prokuratury Okręgowej Magdalena Mazur - Prus.
Jak ustalono, w sklepie prowadzonym przez podejrzanego, można było kupić legalne substancje, obok znajdowały się jednak instrukcje, jak z tych środków zrobić materiały wybuchowe. Wobec wszystkich podejrzanych zastosowano dozór policyjny i zakaz opuszczania kraju. Śledczy ustalili też, że zatrzymane osoby nie miały żadnego związku z Andersem Breivikiem. Grozi im kara do ośmiu lat więzienia.
na zdj. budynek rządowy w Oslo, przed którym wybuchła bomba skonstruowana przez zamachowca Andersa Breivika.