Droga rowerowa na Bułgarskiej do poprawki. Jutro rusza remont
W ocenie Jacka Klimaszewskiego komisja konkursowa, którą powołał, nie dochowała zasad bezstronności i obiektywizmu, ponieważ jej członkowie nie zadawali merytorycznych pytań.
"Część członków komisji dopuściła się zachowań noszących znamiona prób osiągania prywatnych korzyści z pełnienia funkcji publicznych, a zadawane przez nich pytania nie służyły wyłonieniu najlepszego kandydata" – ocenia burmistrz Czarnkowa.
Jeden z członków komisji zadał pytanie, czy otrzyma podwyżkę. Z kolei inny członek komisji zadał temu samemu kandydatowi pytanie: czy zaprosi pan do Czarnkowa ulubiony zespół mojego męża?
- wyjania Jacek Klimaszewski.
Kandydatem, który usłyszał te pytania i odpowiedział na nie twierdząco, jest Paweł Zajda – wieloletni pracownik, a od roku pełniący obowiązki dyrektora MCK w Czarnkowie. Jego zdaniem nie miały one charakteru niemerytorycznego i nie powinny mieć wpływu na unieważnienie konkursu. Jak mówi: „ocenie powinna podlegać wizja rozwoju MCK, a nie jedno pytanie zadane pod koniec spotkania”.
Decyzja o unieważnieniu konkursu przez burmistrza oraz jego oświadczenie w tej sprawie opublikowane w mediach społecznościowych spotkały się z krytyką większości internautów.
Tylko mogę się cieszyć, że większość tych komentarzy co do mojej osoby była dość pozytywna. Myślę, że zapracowałem sobie przez wiele lat swoją pracą w tej jednostce, żeby tak mnie ludzie oceniali. Natomiast wiadomo, że konkurs toczy się swoimi zasadami i zobaczymy, jakie będą rozstrzygnięcia podczas drugiego konkursu
– podsumowuje Paweł Zajda.
Rozstrzygnięcie drugiego konkursu powinno zapaść pojutrze, bo na ten dzień wyznaczone są rozmowy powołanej przez burmistrza nowej komisji konkursowej z kandydatami na stanowisko dyrektora Miejskiego Centrum Kultury w Czarnkowie.