Brama Poznania po dwóch latach
20-latek zadzwonił do dyżurnego Komendy Miejskiej Straży Pożarnej w Kaliszu i powiadomił, że w Szpitalu Chorób Płuc i Gruźlicy w Wolicy podłożona jest bomba. Na miejsce pojechały służby, ale ładunku nie znalazły. Szybko namierzyły 20-latka. Podczas przeszukania, w jego mieszkaniu policjanci znaleźli telefon komórkowy, z którego prawdopodobnie dzwonił.
Podejrzanemu grozi do 8 lat więzienia.
opr. mk/szym