Największą gwiazdą jest siedmiokrotny mistrz świata, Australijczyk Boyd Exell. Z Polaków będzie chciał powalczyć coraz śmielej radzący sobie na świecie Aleksander Fularczyk.
W piątek od godz. 9:00 powożący zmagają się z próbą ujeżdżenia, a w sobotę odbędzie się najbardziej widowiskowy cross - zapowiada dyrektor zawodów Henryk Święcicki.
To próba wytrzymałościowa, czyli maraton. Zawodnicy najpierw będą mieli do pokonania po okolicznych łąkach i polach trasę sekcji A, to jest pomiędzy sześć a siedem kilometrów. Potem ponad osiem kilometrów na terenie ośrodka w Baborówku, z ośmioma niezwykle widowiskowymi przeszkodami maratonowymi, w tym przeszkoda wodna. Łącznie zaprzęgi pokonają ponad 15 km trasy
- mówi Święcicki.
Rywalizację zakończy w niedzielę próba zręczności powożenia.
Na zawody w Baborówku wstęp jest wolny.