Od poniedziałku do najbliższej niedzieli (10 sierpnia) na drogach pojawi się więcej patroli i kontroli prędkości.
- Jeździmy lepiej w skali kraju, ale na tle Europy wyglądamy kiepsko - mówi rzecznik wielkopolskiej policji mł. insp. Andrzej Borowiak.
Widzimy poprawę, jest mniej wypadków, mniej osób zabitych, mniej rannych oraz mniej kolizji, ale to nie oznacza, że na wielkopolskich drogach jest dobrze. Ciągle nasz kraj jest na tle innych krajów Unii Europejskiej w dole tabeli
- informuje.
Za przekroczenie prędkości uznaje się jazdę o 10 km/h więcej niż pozwalają na to znaki. Najniższy wymiar kary to 50 złotych i jeden punkt karny.
Maksymalny mandat za przekroczeniu prędkości o 50 km/h to 2500 złotych. Wśród przyczyn zdarzeń drogowych na pierwszym miejscu jest nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu, na drugim - zbyt szybka jazda.
Uwaga: Jak przypomina mł. insp. Andrzej Borowiak, jeśli w ciągu 2 lat od pierwszego wykroczenia zostanie popełnione kolejne podobne przewinienie (np. znów przekroczenie prędkości), wysokość mandatu podwaja się.
CZYTAJ: Jakie samochody giną w Poznaniu? Te modele kradną najczęściej