Mieszkają w namiotach, pojedynkują się, wróżą i pokazują dawne obyczaje. Długiego, krętego rogu wojowie używają nie tylko do grania. Po zaślepieniu końcówki róg służy też do picia miodu. Obok namiotów wojów są rzemieślnicy: rogownicy, tkacze, hafciarki, bursztynnicy, garncarze. Ich produkty można nie tylko podziwiać ale również kupić. Urządzane są turnieje i pokazy dawnych obyczajów.
Tegoroczny zjazd odbywa się pod hasłem "A gdy wódz w boju padnie", dlatego wieczorem (od 20:45) zorganizowany zostanie pokaz "Spalenie wodza". Zobaczymy, jak rodzina, drużynnicy i goście wyruszają na miejsce spalenia wodza, niosąc jego rynsztunek i dary dla zmarłego. Zjazd potrwa do niedzieli (do 17.00).