NA ANTENIE: POJDE WSZEDZIE Z TOBA/MIKA URBANIAK, URSZULA DUDZIAK
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Żłóbek u franciszkanów - największy

Publikacja: 23.12.2011 g.20:23  Aktualizacja: 26.12.2011 g.00:11
Poznań
Największy w Europie, kościelny żłóbek bożonarodzeniowy, można podziwiać w kościele franciszkanów przy poznańskim placu Bernardyńskim.
Szopka Franciszkańska - 2011 - Jacek Butlewski
/ Fot. Jacek Butlewski

Spis treści:

    O wyjątkowości żłóbka, którego budowa trwała kilkanaście dni, przekonuje franciszkanin, ojciec Leonard Bielecki. "Jeżeli weźmiemy pod uwagę, że jest to żłóbek z elementami ruchomymi budowany w kościele, jest on największy w Europie" - mówi zakonnik.

    Figur jest ponad dwieście. Najmniejsze - owieczki - mają po 20 centymetrów wysokości, a największe - ponad 50-cio letnie figury świętej rodziny i pasterzy , prawie dwa metry. "Święty Józef ma 180- centymetrów wzrostu" - mówi ojciec Leonard Bielecki. Żłóbek ma szesnaście metrów wysokości i czternaście - szerokości. Można go podziwiać do 2 lutego.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 71
    Rychu 21.01.2012 godz. 23:25
    Jaki temat braku dyskusji? Jakie uwagi do kolędującego? Jakie stanie na kolędzie? Co się z Tobą chłopie dzieje?
    Czytaj co wypisujesz zanim to wklepiesz.
    Temat tego żłobka wspomniałem ostatni raz 2go.01go.2012go. a Ty wciąż swoje! Nie ODPOWIADASZ NA MOJE PYTANIA, tylko wypisujesz brednie zupełnie nie związane z treścią moich komentarzy. Mantrujesz.
    Jest parszywa pogoda i różne choróbska gnębią ludzi. Rozumiem to. Weź igo lekarstwa i wydobrzej, to wtedy pogadamy. Odstaw kadzidło na jakiś czas i oczyść organizm lewatywa i wodą mineralną zamiast schabowego. To na pewno Cię wzmocni i przejrzysz na oczy.Gute Beserung.
    igo. 21.01.2012 godz. 22:45
    Temat braku dyskusji z księdzem w czasie kolędy nie powinien był się nawet urodzić. Jeśli są uwagi do kolędującego księdza, że za mało czasu poświęca wiernym podczas kolędy to należy uzgodnić z księdzem dodatkowe spotkanie, lub zawczasu jeszcze przed kolędą uzgodnić z proboszczem inne terminy kolęd, innych ich formułę itp. Tym bardziej powinno to być jasne jeśli pytający jest wykształcony, nie mówiąc już o socjologu, który z natury rzeczy jest specjalistą w dziedzinie relacji międzyludzkich. Ale jak widać katechizm jest coraz mniej znany, nawet socjologom a to bardzo pouczająca lektura. Mam nadzieję że Pani socjolog przynajmniej w temacie "koperty" stanęła na kolędzie, na wysokości zadania!
    Słuchaczy RM nie krytykuj za brak entuzjazmu w odpowiadaniu na Twoje pytania. Spora z nich część się w treści zbyt często powtarza, przez co robią się po prostu nudne. Np. czego Ty nadal nie rozumiesz w sprawie franciszkańskiego żłóbka !? Za duży jest? A kto powiedział że żłóbki są dobre wyłącznie wtedy gdy zajmują nie więcej jak 2 metry kwadratowe? Przynajmniej Kościół jeszcze chce czegokolwiek od sztuki w tym kraju! Trochę radości w okresie Świąt Bożego Narodzenia Poznaniakom nie zaszkodzi.
    Co do Dżugaszwili,ego to zawsze mnie zastanawia, ilekroć o nim czytam, dlaczego nikt go wcześniej nie dopadł i nie skrócił, od góry o 30 cm. Odpowiedź może być chyba tylko jedna - brak rzymsko katolickiego kościoła na wschodzie. Moskwa została zdominowana przez barbarzyńców.
    Rychu 21.01.2012 godz. 19:51
    Masz też spory tupet nazywając panią docent socjologii - robiącą doktorat - głupkiem. Nie znam treści pytań tej kobiety. Może nawet nie zadawała pytań, tylko próbowała podyskutować, ale Ty - kandydat do katowatykańskiego nieba - z wrodzoną sobie katowatykańską skromnością i jednocześnie świętą pewnością dokonałeś oceny.
    Rychu 21.01.2012 godz. 19:42
    A nie uważasz igo, że reszta internautów reprezentująca tę okadzoną część radiosłuchaczy po prostu NIE UMIE na nie odpowiedzieć, BOI SIĘ (wiesz, że strach przed piekłem odbiera zdolność logicznego i samodzielnego myślenia) trzeźwo i logicznie o takich sprawach POMYŚLEĆ, a co dopiero głośno i publicznie ( ZGROOZA!!!) o tym rozmawiać?!?!?! Czyż dla przeciętnego wyznawcy religii watykańskiej nie wygodniej jest przyjmować przez 1700 lat przemieloną i technicznie obrobioną bajkę (patrz na daty dotyczące np. N.M.P.), podaną w formie gotowej papki do wchłonięcia??? Bez zastanowienia.
    Czyż nie wygodniej i bezpieczniej jest w razie niewygodnego pytania walnąć pytającego w gębę (co mnie już spotkało), wyzwać od jehowych lub żydów (też przeżyłem), odwarknąć, że z idiotamami nie dyskutuje się (też mam na koncie) lub pytającego nazwać szydercą i cynikiem?
    Z tego rodzi się jeden smutny wniosek. W religii watykańskiej jak i w islamie nie ma miejsca na wątpliwości i pytania. Kto je ma dostaje obecnie łomot w różnych postaciach (patrz wyżej), co jest i tak szalenie łagodną formą perswazji.
    Dawniej, ludzie mający wątpliwościi i zadający pytania PłONĘLI wręcz ze wstydu. Na tysiącach stosów.
    Zauważ też igo, że tow. Dżugaszwili, jako były uczeń seminarium duchownego, po dojściu do władzy szybko wprowadził watykańskie zasady i taktykę w socjalistyczno-komunistyczny raj. Miliony pytających czy wątpiących w tę JEDYNĄ socjalistyczną tym razem PRAWDĘ musiało umrzeć. Może nie na stosach, ale w sposób niemniej okrutny.
    W powojennej Polsce też nie było lepiej. Ci co nie chcieli poznać tej JEDYNEJ socjalistycznej PRAWDY ginęli lub gnili w więzieniach. Ci z kolei, którzy pragnęli poznać tę JEDYNĄ socjalistyczną PRAWDĘ ginęli z rąk tych, którzy nie chcieli jej poznać.
    Ot, czyste szaleństwo i WOJNA różnych "PRAWD"
    I będzie to trwać tak długo, dopóki głoszący te "PRAWDY" czerpać będą zyski z głoszenia tych "PRAWD".
    W tym także tej jedynej watykańskiej.
    igo. 21.01.2012 godz. 03:11
    Jak kto głupi Rychu to lepiej niech księdza na kolędzie nie przyjmuje. Szkoda czasu i "atłasu". Zresztą kolęda nie po to jest by nieuków dokształcać z religii. Co do Twoich pytań to chyba jesteś już jedyną osobą na tym forum, która je jeszcze zauważa. Ale poruszyłeś w nich dwa interesujące tematy; Święta Rodzina jako wzór do naśladowania i czego już nie chce akceptować Kościół w temacie " ..matrimonio non consumato.."
    Rychu 07.01.2012 godz. 21:12
    W czwartek znajomy taksówkarz opowiadał mi w czasie kursu, jak jego córa - docent socjologii - wdala się w dyskusję z Dobrodziejem, odprawiającym kolędę po domach. Zadawała mu wiele pytań, a facet nie odpowiadał na żadne, tylko deklamował wyuczone przez lata formułki. Nie potrafił odpowiedzieć na żadne konkretne czy trudniejsze pytanie lub zwyczajnie wykręcał się od odpowiedzi.
    Zaraz przypomniałem sobie Ciebie igo i Twoje mantry wklepywane na forum lub zwykłe unikanie odpowiedzi.
    Na dziesiątki spotkanych Świadków Jechowy, z którymi zdarzyło mi się dyskutować, tylko jeden potrafił podjąć dyskusję i próbował odpowiadać na trudne czy niewygodne pytania (zmądrzał po latach i został ateistą). Reszta, mimo całego mojego szacunku dla tej religii i jej wyznawców za ich trud i oddanie sprawie, klepała i nadal klepie wyuczone formułki. Wielokrotnie próbowalem dyskusji, nawet po niemiecku, ale obecnie na trzeźwo nie mam już zdrowia.
    Z Tobą podobnie: formułki, slogany, oklepane hasła lub uniki.

    I Ty potem zadajesz pytanie na poziomie przedszkolaka: Dlaczego nie chcesz itd...?
    Niewielu jest tak odpornych i upartych dyskutantów jak ja.
    Może zmienię zdanie o Tobie, gdy spróbujesz odpowiedzieć na moje pytania z postu 04.01.2012 godz. 10.47
    Dodam jeszcze dwa.
    1. Dlaczego Twoi pasterze są przeciwko in vitro, skoro Miriam (Maria) została zapłodniona w sposób nienaturalny i pozaustrojowy. Czyli. Dlaczego uświęcane jest starożytne in vitro wykonane przez gołębicę czy też ducha św.(nie ma dowodów), a potępiane jest in vitro wykonywane przez lekarzy i współczesne fachowe laboratoria?
    2. Dlaczego chrystusowa rodzina stawiana jest wierzącym jako wzór do naśladowania, skoro Józef wg. podań nie współżył z Marią i nie płodził dzieci (do czego tak gorąco namawiają pasterze). Od wielu lat, jak wiesz, na podstawie niewspółżycia włąśnie(matrimonium non konsumata) Twoi arcypasterze udzielają rozwodów kościelnych. Oczywiście za dużą opłatą.
    Czekam na cztery sensowne odpowiedzi.
    igo. 07.01.2012 godz. 15:11
    Najwyraźniej jeszcze nie ochłonąłeś Rychu! Ale prawda jest faktycznie porażająca !! Nasze życie jest jedynie pomostem w inny wymiar, w którym odmierzą nam wg tego co złe, lub co dobre uczyniliśmy. Mówią o tym wszystkie religie świata, a ateiści nie będą mieli wymówki że niewiedzieli.

    Dlaczego nie chcesz ze mną gadać Kawalkado!!
    Rychu 07.01.2012 godz. 14:34
    Po tym Twoim poście z godz.19.35 (06.01.2012)musiałem trochę ochłonąć. Pozostając w szaleństwie napisałeś, że człowiek bez Boga byłby zwykłym zwierzęciem. Tym zdaniem, z przynależną Twej religii pychą, nonszalancja i ignorancją obraziłeś igo setki milionów wyznawców Buddyzmu, Konfuncjonizmu i o ile się nie mylę Shinto także.
    Te setki milionów, a może i kilka miliardów ludzi to ATEIŚCI panie igo!!! Nie wierzący w żadnego pana Bozię, czyli wg Ciebie zwierzęta. Mam nadzieję, że Twój miłosierny Bozia, widząc Twój prowatykański fanatyzm, zaślepienie i obłęd wybaczy Ci ten grzech. To chyba 9te przykazanie o ile się nie mylę, w wrsji testamentowej.
    Kawalkada 06.01.2012 godz. 23:15
    z igo nie gadam
    igo. 06.01.2012 godz. 19:42
    Konkrety kawalkado! Życie jest piękne, nie daj się otumanić Rychowi!
    igo. 06.01.2012 godz. 19:35
    Człowiek bez Boga Rychu byłby zwykłym zwierzakiem. Te dwa litry wody które każdy z nas nosi w swojej czaszce, zwane mózgiem, bez natchnień ducha (tego dobrego i tego złego) byłyby całkowicie bezużyteczne. Rozwijamy się, istniejemy, robimy plany, cieszymy się życiem bo ON tak chce. Ty też dostałeś denara lub może nawet dwa i masz prawo je puścić w obieg by żyć. Jako że ON daje nam wolna rękę; co i jak z forsą od Niego zrobić, możesz więc łgać tu do woli. Ale jak to z każdym prezentem bywa, darczyńca nie lubi gdy to co ofiarował się marnuje. Jeśli już więc wytykasz KK błędy, w tym wszystkie możliwe niegodziwości to podaj choć w przybliżeniu jakieś szczegóły, by było wiadomo o czym piszesz i co Co odpowiedzieć. Co do żłobka franciszkańskiego to jest ok. Franciszkanie powinni jednak bardziej zadbać o wyeksponowanie scenografii żłobka za pomocą światła i dźwięku. Efekt nocy jaki chcieli osiągnąć za pomocą granatowej draperii jest za mało przekonywujący. Wisi nad żłobkiem jak siatka ochronna rusztowania nad chodnikiem.
    Rychu 06.01.2012 godz. 18:03
    Hura, hura, hura....
    W tej walce nie jestem sam.
    Dzięki Kawalkada.
    Kawalkada 06.01.2012 godz. 01:20
    a ja Rycha lubię.Tylko dziwi mnie, że na temat żłóbka TAKA dyskusja, a gdzie indziej cicha noc.Trochę mnie dziwi, bo tak naprawdę - nie dziwi mnie nic.
    igo. 05.01.2012 godz. 17:05
    Reżymy upadają Rychu. Jeden po drugim a Kościół Katolicki trwa. A wiesz dlaczego trwa? Bo ludzie potrzebują prawdy. Potrzebują wiedzieć co dobre a co złe, potrzebują wiedzieć co ich czeka po śmierci, przed która nie ma odwrotu. Męczą Ciebie dobra Kościoła Rychu? Spoko! To tylko depozyt, którego duchowni są zobowiązani pilnować. A jako że świat posługuje się pieniędzmi, tak też i Kościół musi umieć je liczyć.
    Rychu 04.01.2012 godz. 18:13
    Nie spodziewałem się tak pięknej, długiej i sympatycznej odpowiedzi. Dzięki za wysiłek i poświęcony czas.
    Piszesz o zbrodniczej przeszłości Krk w kontekście trupów, którym nikt już zycia nie wróci. ZGODA>
    Ale zauważ, że żyjemy w tragikomicznej rzeczywistości, w której wszelkiej maści "patrioci", karierowicze i kościelne lizusy chcą i namiętnie rozliczają przeszłość, cynicznie czy też w obłakańczym szale, nazywając ZBRODNIĄ przeciw narodowi polskiemu fakt NIEPODANIA WODY jakiemuś politycznemu więźniowi przez komunistycznego strażnika!!!(przypadek z okolic Liskowa). Żeby takiego i jemu podobnych ZBRODNIARZY osądzić wydawane są co roku setki milionów złotych (a katolickie dzieci w Polsce głodują i niedojadają) i w sumie przez 20 lat skazano kilka osób!!! Najczęściej w zawieszeniu ze wzgl. na stan zdrowia.
    O zbrodniach panującego w świecie - od 1700lat - kopścioła watykańskiego, jak i o tysiącletniej ANTYPOLSKIEJ polityce tejże instytucji , w naszym kraju MILCZY SIĘ uniżenie, POMNIEJSZA się zbrodnie inkwizycji (robiąc z niej czasami instytucję przyjazną ludziom) i antypolską działalność kopścioła lub UDAJE, że wogóle czegoś takiego nie było.
    O wspoółczesnych zbrodniach tej instytucji, jak bezczelna i przestępcza grabież Polski (wyczyny Kom. Majątkowej są prześwietlane i wiele osób już siedzi. Oczywiście żaden ksionc, bo oni zawsze są ofiarami), czy pedofilia nie mówi się wogóle lub zamiata pod dywan.O wykrytych czy złapanych pedofilach nie mówi się wogóle.
    (O wynikach śledztw dotyczących tej, jakże nikczemnej, działalności "sług bożych" w maleńkiej społecznoći katolickiej w Holandii napisałem poniżej).
    Jestem prostym człowiekiem i uważam, że jak się dzieje żle, to należy i mówię o tym..
    (Najlepszym przykładem podobnego podejścia są audycje w środku dnia na antenie RM). A jak coś śmierdzi, to mówię, że śmierdzi, a nie, że wydziela niezbyt przyjemny zapach.
    Może wspólnie doczekamy czasów, że kiedyś wzburzeni radiosłuchacze, na falach tejże stacji zaczną wyrażać swe opinie na temat bezideowości, bezkarności, bogactwa, bezduszności i bezczelności panującego kopścioła.
    Czego Tobie, forumowiczom jak i sobie życzę w tym roku. Amen
    Wierzymy nie w Mimzu, a w Mzimu i jego syna Mumbu. Pozdro.
    normalny 04.01.2012 godz. 12:26
    Bracie Ryszardzie,moze i wybitnym uczniem mnie nie okrzyknieto, lecz to co chciałem to czytałem.Lecz czytajac brata madrosci ,bo nie twierdze,ze tak wcale nie było.Ale tez nie bede cofał sie do przeszłosci bo i tak niczego nie zmienie.wystarczy ,ze to co sie dzieje teraz u nas w kraju ,a nie jest zbyt rozowo,sam przyznasz nie tylko Ty.To wolałbym skupic sie na tym!szkoda tych ludzi palonych,gnebionych,wyszyudzanych i katowanych przez jak ty to piszesz kobsciół i jego oddanych.Im zywota nie wskrzesisz,a pomóc mozesz jedynie tym co teraz zyja.Najbardziej dzieciakom jezeli je kochasz,zwierzakom co juz napisałes ,ze tak,i innym chcacym i niosacym prawdziwa pomoc.Nie jestem za PCK,Czerwonym Krzyzem,Ochojską i innymi,,bardzo udzielajacymi sie -publicznie ludzmi.Jesli ktos ma serce wie w jaki sposób moze pomóc. A co do monumentalnosci Naszych rodaków to niestety tacy juz jestesmy,Postaw sie a zastaw sie.Mnie osobiscie tez to sie nie podoba ani grosza bym nie dał,lecz co ja wskóram? a z głoszeniem tak jak ty na tematy religijne zwyczajnie mi sie nie chce bo mnie to nie kreci.Lubisz to pisz ,przeczytałe,,wyraziłem swoja opinie ,dałem co niektórym do zrozumienia ,lecz widocznie tak jak wczesniuej napisałem lubia odpisywac. Odpisałem i Tobie i widzisz jestem taki sam jak wiekszosc,ale tylko dla sprostowania to zrobiłem.Ciesze sie ,ze jestes madrzejszy,oczytany,błedów nie robisz.Lecz to co robisz ma krótkie nogi,ale spełniaj sie widocznie to twoja misja. Najwybitniejszym Polakiem jestes Ty Rychu,wywołałes burze dyskusji,moze kiedys beda o tobie tak samo głosno mówic i pisac jak o JP2. Dla mnie był tylko człowiekiem ,to ludzie ktorzy chcieli,mysleli i głeboko w niego wierzyli widzieli i widza do dzis wspaniałego człowieka.Lecz czy to zbrodnia? wierz w co i kogo chcesz,podobno w MIMZU,moze i jest,ja tam w nic nie wierze,ale ciesze sie ,ze zyje i ze sa ludzie którzy w cos wierza.Podobniez w cos trzeba! Ja tylko czekam ,az mnie cos oswieci.Powodzenia Rychu i inni forumowicze.Mam nadzieje ,ze nikogo nie obraziłem i nie zawiodłem.
    Rychu 04.01.2012 godz. 10:47
    "normalny"?.Dzięki za pamięć i troskę, ale czytając Twój wpis zauważyłem mnóstwo blędów.
    Wnioskuję z tego, że nie byłeś zbyt pilnym uczniem na lekcjach języka polskiego i czytanie lektur też nie było Twoją najmocniejszą stroną. Widocznie ministrantowanie i "posługa" były milsze i ważniejsze. Twój wybór.
    Mimo tych niedociągnięć zapragnąłeś zostać psychologiem. Oczywiście tym słusznym, czyli chrześcijańsko-watykańskim.
    Pouczyłeś innych, zapomniałeś o mnie i nie podałeś konkretów. Podaj w moim prostym pytaniu: "Jak się ma rozbuchane, monumentalne budownictwo kościelne do wezwania papieżowego, aby chrześcijanie wybrali skromny tryb życia"przykłady szyderstwa, wyszydzania i zabawy. Jeśli już używasz w stosunku do mnie słowa "niereformowalny", to wypadałoby - choć krótko napisać - jak powinienem wyglądać po zreformowaniu.
    Żyjąc i pytajac wiele lat, a od dwóch także zadając pytania pisemnie na necie, zauważyłem, że zadawanie pytań, czy też wyrażanie wątpliwości dotyczących religii chrześcijańsko-watykańskiej, wywołuje BURZĘ i niebywałą WŚCIEKŁOŚĆ jej wyznawców. Wychodzi z tego, że terroryzowani i straszeni piekłem, od 1700 lat wyznawcy tejże religii, nie mają prawa mieć wątpliwości ( kto je dawniej miał to płonął za wstydu. Najczęściej na stosie) i zadawać pytań. A tych pytań bracie normalny jest bardzo, bardzo dużo: np.
    Co działo się z Maryją do 1950 roku, skoro dopiero wtedy Watykan uznał, że została wzięta do nieba?
    Jak się ma życie małżeńskie ( w tym seksualne i prokreacyjne) "świętej rodziny" do wezwań hierarchów czyli biskupów? Itd. itd.

    Chyba, że jeśli prawowity katolik zadaje pytanie, to powinno ona brzmieć: Kto byl najwybitniejszym Polakiem i uzasadnij dlaczego był to JPII.

    Ja nie dezawuuję katolicyzmu igo. Wśród ludzi dorosłych i myślących ON robi to sam.
    Ja próbuję wyciągnąć od ludzi co myślą na temat tej upadającej religii i nonsesów w niej zawartych.
    igo. 04.01.2012 godz. 02:15
    W dyskusji liczy się każdy głos. Także ten Rycha, dezawuujący na wszelki możliwe sposoby katolicyzm i wszystko co jeszcze w Polsce dobre. Dopóki są strony w necie gdzie wycina się tylko "kur..y", "du..y" i "h...je", a nie wycina się treści - nie jest jeszcze beznadziejnie. Być może Rychu tęskni za jakimś jedynie słusznym światopoglądem mało co tolerującym, ma do tego prawo, nie ma się o co martwić.
    czesław 03.01.2012 godz. 15:18
    Popieram uwagę normalnego.
    normalny 03.01.2012 godz. 14:58
    Do wszystkich forumowiczów, którzy tepia Rycha! Przestancie z nim dyskutowac -PROSTE! ,nakrecacie sie sami przez jego wypowiedzi , odpisujecie ,a do niego jak do sciany.Prowokuje was a wy jak na boisku chcecie odbic piłeczke.Nic go nie rusza nie widzicie tego? dobrem nic nie zdziałacie,ponizaniem i wytykaniem tym bardziej ! On to uwielbia to jest jedyna forma jego zagrywek,poza praca jesli faktycznie ja posiada?Lubi te zabawe szydzi,wysmiewa i bawi sie przy tym doskonale,a Wy w kółko Macieju! Przestancie mu odpisywac a sam sie zmyje.Chyba ,ze tez to lubicie! Skoro tak to nie na daremno pisze o ludzkiej głupocie i obłudzie.Lubie wWas wszystkich czytac ,ale bez przesady wkrecac sie,sa lepsze i milsze sprawy na tym świecie niz pusta paplanina z osobami niereformowalnymi. Pozdrawiam i wszystkiego miłego w nowym wspaniałym Roku, który sie rozkreca.
    igo. 02.01.2012 godz. 11:49
    Musisz odstawić na bok treści religijne i popatrzeć na sprawę wyłącznie jako rękodzieło. Zapewne gdyby franciszkanie mieli kontakt z Akademią Sztuk Pięknych nigdy by coś takiego nie powstało. Jako dyplomowani artyści padli by już na pierwszym zagadnieniu tj. proporcji żłóbka do ołtarza i do wnętrza kościoła. Zapewne trudna byłaby też dla nich kwestia zgodności dekoracji z przekazem historycznym. Na szczęście ojcowie franciszkanie z akademicką sztuką nie mają zbyt wiele wspólnego. Rzecz widzą sercem i nie hamuje ich w działaniu żadne teoria art-"spejsu". Na szczęście też, ojcowie nie grzeszą "katolicką skromnością".
    Rychu 02.01.2012 godz. 10:22
    Szesnaście metrów wys., czternaście szer. i do tego 200 figur!!!
    Nie wiedziałem, że Chrystus urodził się w takiej chałupie i w tak licznym towarzystwie.
    Chyba, że żle odczytałem biblijny przekaz.
    Możliwe też jest to, że te ogromne rozmiary i dwustuosobowy tłum, to właśnie przejaw katolickiej skromności, czego ja, durny ateusz, nijak pojąć nie mogę.
    igo. 01.01.2012 godz. 19:52
    No popatrz Rychu! Nikt o Tobie z forumowiczów nie zapomniał! Wszyscy składają Ci życzenia choć tak bardzo lubisz sobie tutaj na innych pourągać. Ciesze się że doceniasz poziom kształcenia w polskich seminariach duchownych. Co prawda nie mam zbyt dużo wspólnego z jakimkolwiek seminarium, nad czym teraz ubolewam, ale szkolnictwo kościelne w Polsce chyba jest na dobrym poziomie.
    Zachęcony przez Ciebie poszedłem dzisiaj przed południem do kościoła franciszkanów przy Bernardyńskim, obejrzeć tę "gigantyczną" wg Ciebie szopkę jaką ojcowie wewnątrz kościoła zmontowali. Nie ma w niej niczego co można by nazwać megalomanią, monstrualnością czy nieskromnością. Jest za to piękna, prawdziwa, czysta i niczym nie skażona ludowa sztuka budowania obrazu w przestrzeni za pomocą tymczasowej formy, rzeźby i ...dźwięku. Rzecz jasna temat jest religijny ale to niczego nie zmienia w fakcie że to co ojcowie franciszkanie w swoim kościele zbudowali to arcydzieło w spontanicznej sztuce scenograficznej. Rychu! Ten "żłóbek" to bajka! Wielkie brawa dla Franciszkanów !!! Telewizji niemieckiej nie oglądam, chociaż to co widziałem kilka razy o kolejach, w tym tych zabytkowych, to bomba. Lubię polska telewizję "TRWAM" ojca Rydzyka.
    Rychu 01.01.2012 godz. 18:46
    Pomimo szumu we łbie, zadałem sobie trud bracie Dociekliwy i poczytałem te moje wszystkie poniższe, jak i inne wcześniejsze wpisy (wypociny też może być) w innych tematach. Nigdzie nie znalazłem grama agresji czy nienawiści.
    Złośliwości owszem. Niechęć tak. Ale nienawiść? Jestem wyznawcą Mzimu i takie słowo jest mi obce.
    Byłbym Ci bardzo wdzięczny, gdybyś te moje „nienawistne posty” wypunktował, a jednocześnie poczytał te wpisy moich przeciwników czyli Patriotów, Prawdziwych Polaków, Obrońców Wiary, Stwórcy i panującego kopścioła.
    Ciekaw też jestem Twojej opini, na temat postów tych Prawdziwych Polaków.
    Zwróć też uwagę na ich sposób pisania, słownictwo i ogromną ilość błędów stylistycznych i ortograficznych. Ja odnoszę wrażenie, że ten Prawdziwy Polak, to człowiek prosty, często prymitywny i słabo wykształcony przedstawiciel gatunku ludzkiego.
    Jedynie igo wykształcony w seminarium reprezentuje jakiś poziom. Dżon też jest niezły. Ale reszta? O Matko Boska! (Nie znam Boska, ale chyba niełatwe miał życie)

    Zobacz Bracie jaką ogromną burzę wywołało moje PROSTE PYTANIE: Jak się ma kościelna gigantomania czyli; monstrualne szopy, rzeźby, sanktuaria, MUZEA Myśli Największego Polaka, świątynie i inne budowle do jesiennego wezwania czy też propozycji Waszego szefa z Watykanu: "chrześcijanie powinni wybrać skromny tryb życia".
    Zauważ też, że NIKT mi na TO PYTANIE nie odpowiedział, tylko zebrałem bluzgi!!!
    Czy to znaczy, że będąc wyznawcą Waszej religii nie wolno zadawać pytań???
    A jeśli już jakiś cymbał (jak np. ja) zadaje pytanie, to przynajmniej powinno ono brzmieć: Odpowiedz, kto jest (był) najwybitniejszym Polakiem i uzasadnij dlaczego jest (był) to Karol Wojtyła?
    Czy nie uważasz, że coś tu nie gra?
    Rychu 01.01.2012 godz. 15:23
    Dzięki za życzenia i pozdrowienia. Wpisy zrobiem na trzeźwo. Zacząłem pić później. Znakomite programy niemieckie przytrzymały mnie do 3.30. Żeby nie było. Przełączałem czasem na polskie, aby porównać, ale porównania nie było.
    Dociekliwy 01.01.2012 godz. 13:33
    Do ~Rychu - piszesz "...Twoja nienawiść do inaczej myślących i postępujących ..." a poza tym Ruchu dobrze czujesz się? Chyba najbardziej nienawistne posty pojawiają się spod Twoich palców klawiatury. Ale taki wpis w Sylwestra spowodował to prawdopodobnie nadmiar alkoholu we krwi. Pozdrawiam
    czesław 01.01.2012 godz. 02:58
    Szczęśliwego Nowego Roku Rychu.( życzy polak-katolik.).
    Rychu 31.12.2011 godz. 19:58
    Dodam jeszcze, że nie cierpię obłudy tego wieczoru i sytuacji gdy nieznajomi, nawaleni jak stodoły ludzie obejmują cię, ściskają, całują, obśliniają i "kochają" życząc wszystkiego naj... Ohyda!!!!!!!!!!!!!!!!!! i ble.............
    W wigilię to samo. Fajne jest, że z prawdziwie katolicką skromnością, mądrością i przenikliwościa "wyczułeś", co Rychu lubi. A tu totalne pudło.
    Wierzę, że kiedyś będzie lepiej.
    Samotnie, bez emocji, przy przepięknej muzyce w niemieckich programach i huku moich bąków, analizuję rok miniony i planuję rok przyszły, co daje niezłe efekty.
    W tym roku ubolewam, że na ZDF zniknął super program Andre Rieu. Zobaczę co będzie.
    Na ARD jest jak zawsze Silvesterstadl
    Rychu 31.12.2011 godz. 19:12
    Dzięki za pamięć i życzenia, ale Sylwestra od 15tu lat spędzam w domu przy niemieckiej ARD, ZDF i innych niemieckich programach. Od kilku lat samotnie, co zresztą bardzo lubię.
    Nie cierpię tlumów, huku, strzelających gdzie popadnie rakiet i pijanego o tej porze bydła, dlatego chętnie siedzę w domu i oczywiście piję.
    Kocham psy, koty i wszelkie inne domowe istoty. Współczuję im z powodu przerażających i stresujących huków.

    W trosce o ich zdrowie i chcąc jednak, jakimś tam hukiem powitać Nowy Rok, najadam się w tym dniu grochu z kapustą i puszczam głośne bąki, które nie powodują - na szczęście - stresu u sąsiedzkich psiaków.Pozdro
    igo. 31.12.2011 godz. 15:15
    Dzisiaj Rychu Sylwester! Święto jakie bardzo lubisz ; dużo huku, dużo szampana, dużo dziewczynek, zero Kościoła. Do tematu Twoich klerykalnych obsesji wrócę w niedzielę wieczorem, póki co spełnienia marzeń w 2012 roku !!!
    Rychu 31.12.2011 godz. 11:50
    Powinno być..."połączenia tej największej szopki w Europie z papieżowym wezwaniem do skromnego życia". Chrześcijan watykańskich naturalnie.
    Rychu 31.12.2011 godz. 11:47
    Czy zauważyłeś igo, że strach sprawia, iż ludzie zaczynają myśleć i postępować irracjonalnie?
    Twój ogromny lęk przed tym, że kiedyś niewyobrażalne bogactwa Krk, tysiące hektarów ziemi, tysiące kościołów,pałaców ect. ect. przejdą w ręce społeczeństwa, że powstanie odważna komisja, która zacznie obnażać i rozliczać pedofilię w polskim Krk( Jak napisałem 29go w odp. na Twoje WARA, w maleńkiej holenderskiej społeczności katolickiej słudzy boży czyli ksienża w ciągu 40tu lat wymacali i zgwałcili ok.20tys dzieci.Choć to jeszcze nie koniec. Jeśli te proporcje przeniesiemy na polski grunt, to można zacząć się bać.) sprawia, że zaczynasz majaczyć.Najpierw dramatycznie - jak niegdyś Rejtan - i rozdzierająco krzyczysz WARA, a teraz nazywasz mnie zapomnianym (samotnym) żołnierzem walczącym z Krk.
    Owszem jestem samotnym, ale na tym forum (co pewnie znaczy, że jestem jedynym antyklerykałem i ateistą słuchającym tego - wypełnionego sporą ilością tematów religijnych - radia). Wprowadzasz odwiedzających to forum w błąd, bo nie wspominasz o milionach antyklerykałów, którzy wybrali palikotowców, czyli 10% wyborców. Jak pisałem, ja i moi ludzie zbieraliśmy listy poparcia dla tego ruchu i prawie dwa razy tyle ludzi odmawiało (popierając nas słownie) nie wierząc w sukces Palikota. Teraz po wyborach szeregi ruchu Palikota drastycznie powiększają się (jak wiesz sukces przyciąga i dodaje skrzydeł) więc tych samurajów jest bardzo, bardzo dużo.
    Mam też prośbę abyś w tej Twojej dramatycznej i rozpaczliwej obronie istniejącego statusquo Krk nie używał ciągle sformuowania, że ja czy inni antyklerykałowie walczymy z Twoim panem Bozią. Jest to cyniczne i bezczelne nadużycie.

    Jak podoba Ci się moje wytłumaczenie połączenia tej największej szopki w Europie do papieżowego wezwania do skromnego życia?.
    czesław 31.12.2011 godz. 06:10
    Tworzenie żłóbek i szopek Bożonarodzeniowych to Polska Tradycja Narodowa. Cechuje ją przywiązanie do Religii naszej Narodowej, czyli Kościoła Katolickiego. Kraków jako kolebka Polskości Chrześcijańskiej dominuje w tworzeniu Bożonarodzeniowych szopek.Śląsk i Górale nie wstydzą się Boga i Kościoła a ich codziennym pozdrowieniem to staropolskie Szczęść Boże. Szczęśliwych Błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia.
    Rychu 31.12.2011 godz. 00:56
    Dodam jeszcze Panie Dociekliwy, że czytając Twoje wcześniejsze posty, miałem o Tobie dobre zdanie i uważałem Cię za myślącego (pewnie to była sugestia Twoim niegłupim nickiem) pozytywnie czlowieka...
    No cóż.Nie pierwsze to i nie ostatnie rozczarowanie w moim życiu. Dam radę i przeżyję.
    Rychu 31.12.2011 godz. 00:34
    Dociekliwy...więcej zostawię niż możesz sobie wyobrazić. Moje nazwisko zna prawie cały świat (oczywiscie w mojej branzy), więc co byś nie napisał i nie wiem jak mi ubliżał, to nie zdołujesz mnie. Twoja nienawiść do inaczej myślących i postępujących sprawia, że zaczynasz popełniać błędy (Ryhu-Rychu),ale wybaczam Ci. Nieraz już pisałem, że moc kadzidła jest wielka i że odbiera zdolność do samodzielnego myślenia, a twórcy tejże czarodziejskiej, ogłupiającej, ziołowej mieszanki zasługują na najwyższe odznaczenia! Odstaw kadzidło na kilka dni, a zauważysz różnicę. Pozdro.
    Dociekliwy 30.12.2011 godz. 20:50
    Czesław - po przeczytaniu Twojego posta naszła mnie taka refleksja - co pozostawi po sobie Ryhu?
    czesław 30.12.2011 godz. 20:32
    W moim mieści nad Bałtykiem jest taż żłóbek zwany ruchomą szopką Bożonarodzeniową w Kościele św.Krzyża u Ojców Franciszkanów w Koszalinie.Zbudował to dzieło brat Paweł franciszkanin.Odchodząc od nas do Domu Ojca, pozostawił po sobie dwa dzieła: Żłóbek zwany Ruchomą Szopką Bożonarodzeniową, uraz założył Orkiestrę Dętą Parafialną, która na uroczystości Bożego Ciała gra w kilku parafiach.
    igo. 30.12.2011 godz. 20:06
    Jesteś Rychu jak zapomniany japoński żołnierz z czasów II wojny światowej. Wojny nie ma już kilkadziesiąt lat o on nadal trwa na swoim posterunku walki z wrogiem! Nikt już dzisiaj Rychu nie walczy z Kościołem o władzę, pieniądze czy wpływy. Scena się zmieniła. Polityków troszczących się o swoje narody zastąpili międzynarodowi gracze finansowi rozgrywający batalie o wpływy między sobą posługując się parlamentarzystami wszystkich nacji. Publice oczywiście zostawili dekoracje; wybory, systemy partyjne, jakieś namiastki demokracji czy spory o świeckość państwa. Dzisiaj ratują przed krachem system finansowy który sami wymyślili i do którego obywatele połowy świata (w islamie nie ma lichwy) odprowadzają w formie odsetek od kredytów około 30 procent swoich zarobków. Dla kogo w takim świecie Kościół może być zagrożeniem!? Z pewnością nie dla przeciętnych zjadaczy chleba. Co Ty starasz się osiągnąć dezawuując Kościół w każdym swoim wpisie?
    czesław 30.12.2011 godz. 20:00
    Piękny żłóbek. widać że kosztował dużo pracy i wytrwałości.Jest co oglądać i podziwiać.
    Rychu 30.12.2011 godz. 17:11
    dżon... nie czuję się uciśniony i biedny, ale świadomy swego miejsca w kato-watykańskim społeczeństwie. Jestem pariasem, gdyż bluzgających na mnie jest dużo, a popierających nie zauważam. No może było kiedyś parę przypadków. Czyli na tym forum jestem sam. Co potwierdza dane kopścioła o 95% wyznawcach tej religii.
    Czepiasz sie moich nazw i epitetów. Od najmłodszych lat straszono mnie Bozią, a nie Bogiem i opowiadano o Jezusku, wię się przyzwyczaiłem.(tak na marginesie: Czy wiesz, że w języku niemieckim nie słowa Gottchen? Istnieje tylko Gott=Bóg, a w Polsce są zdrobnienia typu Bozia, pon Bócek itp). Poza tym zauważ, że Bóg czy ksiądz ( z twardą końcówką - ądz) brzmią twardo i grożnie, a Bozia czy ksionc są bardziej przyjazne i brzmią miękko. Dalej "księża" czy odmienione "księży" złośliwcom podsuwają na myśl księżyc i chętnie by tam, urzędników pana Bozi wysłali. Ksiądz poza tym nie występuje w Piśmie.
    Przeszkolony kalamburami Sławka Bajewa, rozbieram odruchowo każde słowo i tak kościół można rozbić na kości i ół. Gdy przed ó wstawimy d to wychodzi niezbyt miła nazwa. Kopściół jest nie do przerobienia i brzmi wiarygodnie.
    Biskup pochodzi prawdopodobnie od dwóch słów "bij" i "skub", co by zgadzało patrząc na 1700 letnią historię kopścioła. Owieczki były bite, mordowane i bezlitośnie skubane. Czasy się zmieniły, biskupi nie stają na czele armi z mieczem w ręku czyli nie biją (choć skubanie owiec i państwa mają opanowane do perfekcji) złagodzono więc tę formę i został biskup (choć to też można rozebrać na "bi"=podwójny i "skup" co daje podwójny skup. Co też się zgadza. Są dużo, dużo bogatsi od swych podwładnych.) Brzmi ciepło, łagodnie i skromnie.Jak życie samych biskupów.
    Rychu 30.12.2011 godz. 16:33
    Widzę, że wszyscy moi rozmówcy nie doczytują moich komentarzy do końca, bo nikt nie próbuje nawet odpowiedzieć na wiele wątków, które poruszam (choćby mój wczorajszy wpis z godz.19.39). Chyba, że tematy które poruszam, są tak niewygodne i niewdięczne dla Prawdziwych Polaków, że wolą milczeć.Ze wstydu pewnie.

    Ponieważ nikt nie potrafi mi odpowiedzieć na proste pytanie: jak się ma kościelna gigantomania i monstrualne budownictwo sakralne do wezwania jeszcze nie świętego, ale już Świętego Ojca z Watykanu, że "chrześcijanie powinni wybrać skromny tryb życia", to postaram się wam bracia mili pomóc.
    Jako niezły matematyk i konstruktor wydedukowałem to tak:
    Trzeba założyć, że im większa szopka (pamiętam z dzieciństwa małe stajenki), figura chrystusowa, świątynia opatrzności, pałac biskupi czy wreszcie plebania itd., itp.,, tym większe umiłowanie i okazanie Miłości Stwórcy.
    A im większe okazywanie miłości, tym większa skromność, bo jak wiemy, miłość potrafi sprawić, iż zakochany, będzie się czołgał u stóp ubóstwianej osoby, a to świadczy z kolei o niezwykłym poddaniu się i skromności.
    I tu dochodzimy do jakże prostego wniosku, że egipscy faraonowie, to protoplaści i wzór dla wspólczesnych skromnych chrześcijan. Proste?

    dżon 30.12.2011 godz. 00:56
    Ach Rychu - jaki Ty jesteś uciśniony: " ... gorszy, wyalienowany, niższego stanu i mniejszych praw ...". Jak się to czyta – aż płakać się chce. Daruj moje grubiaństwo – ale już nie pal głupa, bo nie wypada. Jesteś niezłym psychologiem. Wpierw szydzisz z wierzących używając wcale nie wulgarnych, ale kpiących i szyderczych nazw i epitetów („ksionc”, „kopściół”, „Bozia” itd.), potem – gdy komuś, kto poczuje się poniżony Twoimi opisami i poda jakiś emocjonalny komentarz – wytykasz to i owo w niewybredny sposób. Robisz to z dużą wprawą. Lecz naprawdę nie chodzi Ci o wymianę myśli, ani o dialog. Robisz to tylko po to, aby wiarę, a zwłaszcza katolicki kościół - coś, co dla drugiego człowieka jest niezwykle ważne – wyszydzić.
    Co do kasowania Twoich wpisów – nie narzekaj. Moją odpowiedź na Twojego generała pisanego przez duże G też wykasowali. Może rzeczywiście nie wypada, aby teraz, gdy pan J. choruje wyciągać te brudy z jego historii.
    Matce nie miej za złe, że dała Ci w pysk. Szkoda, że nie wyciągnąłeś z tego właściwych wniosków. Zapewne chciała dać Ci do zrozumienia, że Najwyższy – istniejąc ponad czasem – nie jest w żaden sposób ograniczony i warunkowany określeniami przed i po. Matka dała Ci do zrozumienia, że na nieskończonej osi wszechświata od mikro- do makrokosmosu ludzkie poznanie jest nieskończenie małe i nie wypada nikomu, bez względu na to, czy jest teologiem, czy materialistą, zadawać tak prymitywnych i alogicznych pytań.
    Śpij słodko.
    igo. 30.12.2011 godz. 00:42
    Dziwisz się Rychu, że tu i ówdzie źle o Tobie piszą?! Nie dziw się. Kto walczy z Najwyższym ten się przy tym kaleczy. I to nie dlatego że Najwyższy jest mściwy (bo mściwy nie jest, wręcz przeciwnie) ale dlatego, że ten w imieniu którego tę walkę się prowadzi, nie oszczędza swoich żołnierzy. Tzn ma ich głęboko gdzieś.
    Rychu 29.12.2011 godz. 23:45
    Może wyjaśnisz dlaczego? Jesteś kolejnym, obrzucającym mnie inwektywami bez uzasadnienia powodów takiego zachowania. Ja np. uważam, że obrażanie innych, to większe chuligaństwo niż zadawanie prostych pytań.
    Choć po trosze Cię rozumiem. Kiedyś jako dziecko zadałem matce - katoliczce pytanie, kto stworzył Bozię. Jak przystało na przedstawicielkę tego wyznania, nie potrafiła odpowiedzieć, tylko wybuchnęła agresją - jak Wy - i dała mi w pysk. Aż się obliznąłem. Tylko nie piszcie, że dała za słabo i dlatego ciagle zadaję pytania. A zamiast odpowiedzi, zbieram bluzgi. Pewnie, że gdyby złamała mi szczękę, to nie nękałbym teraz prawowiernych wyznawców religii watykańskiej durnymi pytaniami.
    canon 29.12.2011 godz. 23:29
    Człowiek wychowywany bez ojca. Matki w domu nie było, bo pracowała na gówniarza. To są skutki życia półsieroty. No i mamy to co mamy.Wyniósł z domu złe wychowanie, jest ciężarem dla otoczenia,po prostu Rychu to INTERNETOWY CHULIGAN..
    Rychu 29.12.2011 godz. 22:34
    Jeszcze jeden oszolom.
    Ja nie zabieram głosu xyz, ale jako ateista, czyli człowiek gorszy, wyalienowany, niższego stanu i mniejszych praw, uniżenie spytałem, jak się mają monstrualne budowle chrześcijańskie (katolickie) do zaleceń samego wodza z Watykanu ( patrz wpis mój poniżej z 27go.12go.2011).
    Czyxyz wg Ciebie, ateista nie ma prawa nawet pytać???
    A może gdybym uzyskał jakąś sensowną, przyjacielską odpowiedź, a nie prymitywne, pełne niechęci, ubliżające i agresywne, potępiające bluzgi, to może przestałbym nim być? Czy pomyślałeś o tym chrześcijański katoliku???
    Jeśli nie, to pomyśl i wsłuchaj się w słowa tego, który 2 tys lat temu mówil: "Miłujcie nieprzyjacioły swoje", czy coś w tym guście.
    xyz... 29.12.2011 godz. 20:52
    Rychu: Jako ateista nie masz prawa zabierać głosu na temat wiary chrześcijańskiej. Twoim bogiem a dokładnie bogami to : Marks,Engels, Lenin i Stalin.Ile Tobie płacą Twoi mocodawcy???. Podaj temat o Marksiżmie - Leniniżmie, może będziesz w tym dobry a nie obrażaj uczucia Katolickiego Narodu, bo pójdziesz do więzienia. Twój komputer jest namierzony, i uważaj co piszesz.
    Rychu 29.12.2011 godz. 19:39
    Przerażają mnie prymitywne i wulgarne wypowiedzi moich przeciwników w dyskusji. Czyżby był to objaw katolicko - świątecznej miłości bliźniego??? Choćby "polożna''. Jak można mówić, że ktoś się żle prowadził nie znając go?( Moja matka – szan polożno - idąc do ślubu była niestety dziewicą. Mój tata mając dość niewprawnej w miłosnych karesach kobitki zostawił ją i nas. Potem nie miała nikogo. Ot puszczalska.
    No, ale jeśli przyjmiemy kryteria "polożnej", to jak musiała prowadzić się jej mamusia, skoro córeczka zionie taką brutalnością i wulgarnością?

    Ale do tematu. Poprosiłem dwóch wcześniejszych mądrali, o wskazanie jak się maja ogromne i monstrualne budowle kościelne do propozycji i zaleceń (poniżej) prawie świętego, panującego obecnie Ojca świętego i zamiast odpowiedzi zostałem zrypany ja, a przy okazji moja matka.

    igo pytasz naiwnie lub jak zawsze cynicznie. Słowo “ największa w Europie “(trąbiły o tym wszystkie ogólnopolskie wiadomości w ty Wirt.Polska) ma się nijak do prośby wodza z Watykanu. Chyba, że wg. Monstrualne budowle są wyrazem tej skromności, czego ja, ateista, jakoś pojąć tego nie mogę.

    Poruszyłes temat dróg. Słusznie. Ale gdyby Twój Kopsiół poszedł na utrzymanie wiernych (jak np w Niemczech), a dziesiątki miliardów, które od dwudziestu lat placi na utrzymanie tejże instytucji, to drogi w Polsce dorównywałyby niemieckim, albo by i je przewyższały. O wyłudzonych przez Komisję Majątkową miliardach taktownie milczę.
    Słowo WARA jest piękne. Brzmi bojowo i buńczucznie, ale choćbyś nie wiem jak dużymi literami je pisał i jak głośno w tej sprawie krzyczał, to NIE ZMIENISZ PRZEZNACZENIA. W całej Europie i Am.Płn. powstają w kościołach hale sportowe, baseny, lodowiska i co tam jeszcze. Lub są wyprzedawane na inne cele. Swiat się laicyzuje i ludzie DOROŚLEJA!!!
    Jeśli jeszcze do takich krajów jak USA, Australia, Irlandia, Dania, Belgia, Austria i obecna teraz na tapecie Holandia, dołączy Polska i powstanie tu komisja, która zacznie u nas ujawnianie pedofilii kościelnej w Polsce. A gdy zastraszane wsiowe gwałcone czy macane owieczki zaczną też głośno o tym mówić, a sądy wezmą się za rozliczanie i żądanie wypłat odszkodowań (choć w przypadku Polski niewykluczone, że spolegliwe wobec Watykanu rządy wygospodarują pieniadze z budżetu na odszkodowania dla ofiar pedofilii kościelnej, aby nie pogrążać ubogiego kościoła), to będzie wesoło. Czy wiesz, że w maleńkim - pod wzgl.ilości wiernych - kościele katolickim w Holandii w latach 1941 -1981 przedstawiciele kość. watykańskiego molestowali i zgwałcili ponad 20tys. dzieci. Teraz szykują się do wypłat.
    Nie używaj też w stosunku do panujących rządzących słowa "cesarz". Byli ministranci, tchórze, karierowicze, oportuniści czy konformiści na to miano nie zasługują. Weżmy na ten przykład premiera piłkarza. Aby przypodobać się klęczącej części społeczeństwa, bierze przed wyborami - po 30tu latach pożycia - koscielny ślub. Prawdziwy “cesarz”
    Ostatnio bełkotał, że przed klerem klękać nie będzie. I dotrzymuje słowa!!! Leży plackiem.
    Ale idzie nowe. Chyba, że znajdzie się drugi bł. Niewiadomski Eligiusz i przywódcy tego Nowego wpakuje kilka kulek.
    połozna 29.12.2011 godz. 12:54
    Rychu był karmiony piersią zatrutym mlekiem matki,bo matka się żle prowadziła.Czyli Rychu jest niedoszłym wyskrobkiem aborcyjnym, który to ten wyskrobek żle się czuje na tym świecie.Organizm zatruty działa w odwrotnym kierunku..
    igo. 29.12.2011 godz. 11:24
    Jeśli chodzi natomiast o tę przepiękną szopkę u Franciszkanów przy pl. Bernardyńskim, to co Ty Rychu widzisz w niej monstrualnego? Za dużo pracy ojcowie w tę szopkę włożyli? za dużo pomysłów mieli? za dużo ludzi tam przychodzi by tę szopkę oglądać i podziwiać? za kolorowa jest? jest za wysoka, za szeroka? Co z nią jest nie tak Rychu !?
    igo. 29.12.2011 godz. 10:28
    Rych! Bóg nie kradnie! Dlatego sanktuaria, kościoły, bazyliki - świętym poświęcone są i cieszą wiernych dobrą robotą od lat. Dziur w jezdniach natomiast nie ma za co łatać, ponieważ "cesarz" czyli nasi umiłowani przywódcy którym pieniądze na ten cel przekazujemy nie wiadomo co z tymi pieniędzmi robią, bo dziury jak były w jezdniach tak są. Ty byś chciał spieniężyć bazyliki by można było asfaltu wyprodukować trochę więcej. Nie ma Rychu! Jak "cesarz" głupi i spraw swoich poddanych nie pilnuje to do widzenia z takim "cesarzem"! A od bazylik, kościołów, świętych figur WARA !!
    Rychu 29.12.2011 godz. 00:46
    Szalenie interesujący internauci są po tej jedynie słusznej stronie. Jeden mądrala, żąda usuwania moich komentarzy bez podania przyczyny, drugi mędrzec diagnozuje raka płuc i wynikającą z tego nadpobudliwość (mój wujek, lekarzu, umierał długo na raka płuc właśnie i był cholernie spokojny. Aż za.), a trzeci mędrzec zaleca mi insulinę (czy to jest nowe słowo jakie poznałeś i chcesz się nim pochwalić? Brawo) i wstrząsy.
    Szanowni dyskutanci. A może tak sobie zaaplikujcie jakąś kurację uspokajającą i oczyszczającą, zatrute dymem kadzidła, organizmy.

    I może wreszcie odnieślibyście się do głównego tematu, czyli monstrualnej szopy w kopściele katolickim, którego przywódca B-XVI NAWOŁUJE CHRZEŚCIJAN DO SKROMNEGO TRYBU ŻYCIA!!!. sic!!!
    Pokażcie mi "lekarze", "szpitale" i inni mądrale przejawy CHRZEŚCIJAŃSKIEJ SKROMNOŚCI w monstrualnych szopach, Chrystusach, Sanktuariach, świątyniach czy innych muzeach myśli. O niezwykle skromnych chatkach (np.arcy Zimoń przeprowadza się niedługo do swojej skromnej chatynki o pow. ok.10tys.m2) watykańskich pasterzy i ich arcyszefów taktownie pomilczę.
    szpital 28.12.2011 godz. 13:57
    Tylko lekki psychotropowe dla Rycha. Na początek terapia lżejsza: Insulina i wstrząsy elektryczne. Jak to nie pomoże, konieczna operacja "głowy". (zespół operacyjny)
    Rychu 28.12.2011 godz. 10:04
    A gdzie żeś Ty lek.med.Krauze w przytoczonym przeze mnie, Przepięknym cytacie Benedykta, odnalazł nienawiść do Kościoła watykańskiego? Myślę, że bardzo by Ci pomogła poważna rozmowa z kimś, kto by zrozumiał Ciebie i dręczącą Cię manię prześladowczą. Spróbuj, a wyjdziesz z tego. Serdecznie pozdrawiam i powrotu do zdrowia życzę.
    Gabinet rtg do dr Krauze 28.12.2011 godz. 09:40
    "W obrębie klatki piersiowej płuc nie stwierdzono". Zdjęcie rtg w drodze.
    lek. med. Krauze. 28.12.2011 godz. 04:18
    Rychu a ile ty masz lat. Podejrzewam że toczy Ciebie rak płuc.Nadpobudliwość połączona z wielką nienawiścią do Kościoła Katolickiego świadczy o postępującej chorobie. Natychmiast do prześwietlenia.
    igo. 27.12.2011 godz. 22:34
    Sama "Góra" finansowała Rychu! Nie inaczej ! Żaden śmiertelnik nie wpadłby na coś takiego. Nie mówiąc już o urzędnikach.
    Rychu 27.12.2011 godz. 17:42
    "Chrześcijanie powinni wybrać skromny tryb życia". Kto to powiedział??? To dziwne, ale to zdanie wypowiedział, podczas którejś tegorocznej, jesiennej homilii, pewien pan mieszkający w kilku pałacach i obracający miliardami, których nie zarobił. Przyjął pseudonim Benedykt XVI. Ciekawe do kogo to mówił? Pewnie jak zawsze do owieczek czy też baranów, bo jego Pasterze (też podobno chrześcijanie), mieszkający w Polsce, cóś do tego zalecenia nie pasują..
    Wiemy igo, że postać Chrystusa jest imponująca. Grod.pyra pytał, kto to monstrum finansował, a Ty jak zawsze unikasz odpowiedzi.
    Ciekawe jakie wnioski wyciągnie Dociekliwy, gdy poszpera w tych przykazaniach.
    igo. 27.12.2011 godz. 14:56
    Fakt ! Grodziska pyro! Postać Jezusa Chrystusa wybudowana w Świebodzinie jest imponująca. Trzeba będzie tam pojechać!
    igo. 27.12.2011 godz. 14:47
    Jak zwykle, Rychu się nieco zagalopował w swojej ocenie spraw d.t. religii - tym razem ocenie 10 przykazań. Otóż nie ma różnych, odmiennych 10,u przykazań. Jest wyłącznie jeden biblijny zbiór " 10 przykazań" zawarty w Biblii w dwóch miejscach: Księga Wyjścia, rozdział 20 (Wj 20,2-17) oraz Powtórzonego Prawa, rozdział 5 (Pwt 5,6-21). Te dwa teksty różnią się nieznacznie; pierwotny jest ten z Księgi Wyjścia. W żadnym z tych tekstów nie ma numeracji przykazań, ani nawet określenia "dziesięć przykazań" - wszelkie próby numeracji i podziału na konkretne przykazania są znacznie późniejsze niż sam tekst biblijny. Podział stosowany przez katolików (a także luteranów) pochodzi od św. Augustyna.
    Nieco inaczej numeruje "10 przykazań" Tradycja żydowska, Talmud nieco inaczej Anglikanie i większość protestantów . Osobną kwestią jest natomiast brzmienie przykazań. Biblia została spisana w języku hebrajskim (ST) i greckim (NT) - każda polska wersja przykazań jest więc tłumaczeniem oryginalnego tekstu. Niestety, trudno jest precyzyjnie przełożyć zakres znaczenia słów oraz szczególne formy gramatyczne zawarte w tekście oryginalnym, dlatego, aby dobrze zrozumieć sens oryginalnego tekstu, potrzebny jest komentarz albo alternatywne tłumaczenie. Autorem najciekawszych tłumaczeń jest sam J. Chrystus. Wskazywał na istotę przekazań i przestrzegał przed ich "mechanicznym" stosowaniem.
    grodziska pyra 27.12.2011 godz. 14:21
    Czy budowe Chrystusa w Świebodzinie finansował Kościół? Wydaje mi się, że to miasto było inwestorem.
    Rychu 26.12.2011 godz. 16:42
    Nie trzeba długo szukać Dociekliwy. Wpisz w google "dziesięć przykazań" i po problemie. Te oryginalne, to są te zawarte w Piśmie Św.(Pięcioksiąg Mojżesza). Te ogólnie znane, są watykańską przeróbką (wycięto drugie, a rozbito dziesiąte, aby liczba się zgadzala). Miłej lektury.
    A jeśli idzie o ten rdzeń obrony polskiej wolności, to najlepiej spisał się w tej kwestii niejaki Pacelli (z zawodu papież) popierając inwazję Adolfa H. na Polskę. Wielkimi miłośnikami Polski i polskości byli też biskupi współtworzący Konfederację Targowicką (przeciwko Konst.3-go maja, ograniczającej przywileje watykańczyków w Polsce).Niewdzęczny polski lud powiesił jednego, a drugi ze strachu przed stryczkiem wolał się otruć.
    Takich przykładów tej kościelnej „miłości"do Polski i Polaków jest sporo. Osobiście wolałbym, aby mnie ten kościół nienawidził niż obdarzał „taką miłością”
    Miałem w łapach i czytałem cyklicznie wydawaną (chyba 10 egzemplarzy) broszurkę pod jakże znamiennym tytułem: „Zdrajcy w sutannach" opisującą setki życiorysów biskupów kolaborujących z zaborcami, czy wszelkiej maści innymi najeźdźcami. O tysiącach ksienży współpracujących z Komuną nie ma co pisać, bo to oficjalnie podano do wiadomości.
    Tak, że nie przesadzaj z tym "rdzeniem obrony”
    Nie widzisz też lub nie chcesz widzieć takiej przerażającej prawidłowości. Bogate społeczeństwa mają ubogie kościoły. I odwrotnie. Bogaty kościół, to biedny naród. Oczywiście poza wybrańcami wysługującymi się tej instytucji.
    Dociekliwy 26.12.2011 godz. 13:37
    Może zaciekawi kogoś ta lektura - cytat: "...Polska odzyskiwała w XX stuleciu niepodległość i traciła ją. Była deptana przez dwa wyjątkowe w swym bestialstwie totalitaryzmy: niemiecki faszyzm i sowiecki komunizm - i podnosiła się. Kto chciał Polaków zdeptać albo przerobić na coś innego, ten zawsze uderzał w chrześcijaństwo. Kto chciał zabrać Polsce wolność - wolność bycia sobą - atakował zawsze Kościół. Tak było od Lenina, Dzierżyńskiego i Stalina poczynając, poprzez Hitlera i Franka, po Urbana i kapitana Piotrowskiego.... Kościół był i pozostał rdzeniem obrony polskiej wolności i tożsamości. W żadnym może stuleciu, jak właśnie w XX wieku, owa obrona nie miała charakteru tak dramatycznego, tak wymagającego - od Kościoła - ofiar, poświęcenia i zarazem roztropnej, wytrwałej pracy duszpasterskiej...." Ze strony http://fakty.interia.pl/historia/news/czas-walki-z-bogiem,1738272,5967
    Dociekliwy 26.12.2011 godz. 13:20
    No to mamy niiuuusa - Jest 10 Przykazań ORYGINALNYCH i 10 NIEORYGINALNYCH./ Czekam na linka gdzie można znaleźć jedne i drugie. Nie chce mi się grzebać w Necie jakem Dociekliwy. Zdrowych, spokojnych Świąt Bożego Narodzenia życzę WSZYSTKIM.
    Rychu 25.12.2011 godz. 12:56
    Dociekliwy... proponuję, abyś z właściwą sobie dociekliwością, poszukał w internecie "Dziesięć przykazań" (tych oryginalnych) i z ogromną uwagą przeczytał DRUGIE. Zrozumiesz, dlaczego w Niebie (o ile wogóle istnieje) nie ma katolików.
    Dociekliwy 24.12.2011 godz. 23:10
    No cóż, ateiście nie mają komu stawiać pomników - era Marksa Lenina, Engelsa i kilku im podobnych minęła bezpowrotnie. Tak myślę. No chyba, że się mylę.
    Rychu 23.12.2011 godz. 10:36
    Tomaszu jeśli żądasz usunięcia, to powinieneś podać powody.
    Jo Som 23.12.2011 godz. 10:16
    Mamy wolność słowa w naszym kraju... Chyba.
    Tomasz 23.12.2011 godz. 10:12
    komentarze Rycha powinny zostać usunięte!
    Rychu 21.12.2011 godz. 18:57
    Acha! W Kaliszu jest największe Centrum Józefologiczne i chcą budować Największy w Europie pomnik Józefa. Ojczyma Chrystusowego.
    Rychu 21.12.2011 godz. 18:54
    Największy Chrystus, Największy Bazyliczny Kicz - czyli Licheń, Największe muzeum Myśli Największego Polaka itd, itd. Teraz największa szopa (trudno to kiczowate monstrum nazwać szopką) w Europie. Szaleństwo i megalomania watykańczyków sięgają szczytu. I wszyscy do tego wciąż bredzą o kryzysie.