- Anita Włodarczyk to typ fightera, nigdy się nie poddaje - tak o naszej złotej medalistce olimpijskiej w rzucie młotem mówił Maciej Petruczenko z "Przeglądu Sportowego" w rozmowie z TVP Info. Na igrzyskach w Rio de Janeiro Anita Włodarczyk nie tylko zdobyła złoty medal, ale także pobiła własny rekord świata. Od dzisiaj wynosi on 82 metry 29 centymetrów.
Radość granicząca z euforią zapanowała w Rawiczu - rodzinnym mieście naszej złotej medalistki olimpijskiej w rzucie młotem. Zmagania Anity Włodarczyk w Rio de Janeiro, na rynku w Rawiczu śledziły tłumy mieszkańców. Po jej zwycięskim rzucie - którym w dodatku ustanowiła nowy rekord świata - wiwatom nie było końca.
Anita Włodarczyk poprawiła swój własny rekord świata o metr i 21 centymetrów. Jej wcześniejszy dorobek to między innymi srebrny medal olimpijski z Londynu, dwa tytuły mistrzyni świata i trzy - mistrzyni Europy. Jest pierwszą kobietą, która rzuciła młotem ponad 80 metrów.
W finale rzutu młotem w Rio de Janeiro wystąpiła też druga z reprezentantek Polski, Joanna Fiodorow z AZS-u Poznań. Ukończyła zawody na 9. pozycji, z wynikiem 69 metrów 87 centymetrów.
IAR/ada