Już teraz można snuć przypuszczenia: kto i dlaczego ukrył złoty naszyjnik w glinianym garnku? Czy właściciel chciał go zachować i wrócić po niego? A może miał on znaczenie wotywne lub był częścią pochówku kogoś ważnego?
Naczynie zostało odkryte tydzień temu przez grupę Poszukiwacze Śladów Historii, którzy szukali szczątków rakiety V2. W ciągu pięciu tygodni trafili na trzy ceramiczne naczynia. Takie znaleziska to rzadkość, a te wypełnione monetami i biżuterią to prawdziwa sensacja.
W dwóch pierwszych, datowanych na wczesne średniowiecze, odkryto monety i placki srebra. W trzecim — datowanym na okres wpływów rzymskich — prawdopodobnie znajduje się cenny złoty naszyjnik. Jak mówi dyrektor Muzeum Okręgowego Ziemi Kaliskiej, Marcin Magdziński, ktoś próbował go wcisnąć do środka — wyraźnie widać ślady upychania.
Najprawdopodobniej to jedyny przedmiot w naczyniu, ale potwierdzą to dopiero wyniki tomografii komputerowej.