NA ANTENIE: PEGGY BROWN/2+1
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Znana poznańska trenerka psów spędzi święta w areszcie

Publikacja: 28.03.2024 g.14:26  Aktualizacja: 28.03.2024 g.22:41 Krzysztof Polasik
Poznań
Policja zatrzymała znaną trenerkę psów. Kobieta była poszukiwana listem gończym bo unikała służb i dlatego trafiła do aresztu - dowiedziało się Radio Poznań.
areszt więzienie kraty - Wojtek Wardejn - Radio Poznań
zdjęcie ilustracyjne / Fot. Wojtek Wardejn (Radio Poznań)

To skutek śledztwa w sprawie znęcania nad zwierzętami w szkole "Mam psa. I co teraz?" Nasze informacje potwierdził rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu Łukasz Wawrzyniak. Jak powiedział, kobieta ignorowała wezwania na przesłuchanie. Na wniosek prokuratury sąd zgodził się na tymczasowy areszt i rozpoczęcie poszukiwań przez policję.

Według naszego źródła, trenerka psów próbowała dalej prowadzić działalność i została zatrzymana dziś przy klientach. W przyszłym tygodniu będzie przesłuchana i usłyszy zarzuty.

Śledztwo dotyczące szkoły dla psów Małgorzaty "Małgo" K. trwa od jesieni zeszłego roku. To efekt kontroli inspektora weterynarii i organizacji prozwierzęcych. Według kontrolujących, zwierzęta przebywały w brudnych i ciasnych klatkach, były wygłodzone, a także miały poparzenia od obroży elektrycznej. Służby zabrały z ośrodka 15 czworonogów.

Dwa odebrane psy należały do "Małgo". Oba trafiły do poznańskiego schroniska, skąd później zostały wyprowadzone przez Małgorzatę K. i prawdopodobnie wywiezione w inne miejsce. Według kobiety, czworonogi uciekły.

AKTUALIZACJA:


Pełnomocnik Małgorzaty K. adwokat Paweł Król przesłał do naszej redakcji oświadczenie. Treść poniżej:


Nie polegają na prawdzie twierdzenia organów ścigania jakoby to moja klientka ukrywała się przed kimkolwiek. Istotnie, w lutym zmieniła miejsce zamieszkania oraz miejsce prowadzenia działalności gospodarczej, jednakże wobec braku jakiejkolwiek roli procesowej nie była zobligowana do udzielenia takiej informacji komukolwiek. Jej nowe miejsce zamieszkania było dwukrotnie przeszukiwane przez funkcjonariuszy Policji w poszukiwaniu zaginionych zwierząt. Po czynnościach przeprowadzonych w dniu 8 marca 2024 roku wobec braku posiadania przez Mandantkę jakiejkolwiek roli procesowej, w dniu 11 marca 2024 roku wystąpiłem do Prokuratury Rejonowej Poznań - Nowe Miasto z żądaniem wyznaczenia terminu przesłuchania, poinformowania mnie o tym. Ponadto skierowałem pismo wskazujące adres dla doręczeń na jaki winny być kierowane wezwania do ewentualnego stawiennictwa. Zarówno do mnie, jak i do mojej Mocodawczyni na żaden z adresów wezwanie nie zostało skierowane. Do dnia dzisiejszego żaden z trzech pełnomocników występujących w sprawie nie otrzymał zawiadomienia o terminie jakichkolwiek czynności. Stanowczo zaprzeczam, by moja Mocodawczyni przed kimkolwiek się ukrywała, w szczególności że:

- moja Mocodawczyni aktywnie prowadziła działalność w mediach społecznościowych

- od listopada 2023 roku w sposób bieżący informowała o terminach prowadzonych przez siebie szkoleń oraz miejscach pobytu i miejscach organizowanych przez nią wydarzeń

- pełnomocnik wezwał Prokuraturę do wyznaczenia po upływie ponad sześciu miesięcy prowadzenia postępowania terminu przesłuchania wskazując adres do korespondencji, czego prokuratura nie raczyła uczynić

- numer telefonu mojej Klientki nie uległ zmianie, a tym samym istniała możliwość wezwania jej telefonicznie

- posiadam aktywny numer telefonu, jak również korzysta z poczty elektronicznej znanej prokuraturze i żadną drogą nie został powiadomiony o terminie czynności

- wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania został złożony po złożeniu pisma wskazującego na wyciekające do informacji publicznej w sposób wątpliwy informacje objęte tajemnicą śledztwa.

 

https://radiopoznan.fm/n/U8tCt2
KOMENTARZE 0