Zwłoki na terenie szpitala w Poznaniu. Co stało się przy Polnej?
"Od kilku lat znęcała się nad najbliższymi" - mówi rzeczniczka ostrzeszowskiej policji Magdalena Hańdziuk.
Jej zachowanie polegało m.in. na wszczynaniu bezpodstawnych awantur, krzykach, wyzwiskach, krytykowaniu oraz szarpaniu domowników. Wobec 54-latki wydano zakaz zbliżania się na odległość mniejszą niż 50 metrów do wspólnie zajmowanego mieszkania oraz jego bezpośredniego otoczenia, a także zakaz zbliżania się do osób doznających przemocy domowej
- mówi Magdalena Hańdziuk.
Funkcjonariusze zastosowali wobec kobiety nakaz natychmiastowego opuszczenia wspólnie zajmowanego mieszkania. Kobieta ma też zakaz kontaktowania się z nimi we wszystkich formach – zarówno bezpośrednio, jak i pośrednio.
Za znęcanie się fizyczne lub psychiczne nad rodziną grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.