Jednym z takich miejsc jest grób Mahmuda Szegidewicza na poznańskiej Cytadeli – szesnastoletniego żołnierza Tatarskiego Pułku Ułanów, który zmarł w 1920 roku. Od kilku lat jego mogiłą opiekuje się historyk Arkadiusz Piotrowski.
Na pewno miał dziadków, miał rodziców. Poszedł na wojnę gdzieś daleko i tutaj zmarł. Odnalazłem tę mogiłę kilka lat temu i pomyślałem sobie, że nawet wbrew obyczajom tatarskim czy muzułmańskim będę tu co roku przychodził i stawiał świeczkę.
Znicze płoną również pod pomnikiem Poległych Podczas Bombardowania Ławicy oraz w innych miejscach pamięci. Dla wielu poznaniaków odwiedziny na Cytadeli w te dni stały się rodzinną tradycją.
Córka wyjechała z Poznania, ale syn został i też tu bywa ze swoją narzeczoną. Już bez nas, w swoich momentach, ale bywają
– mówi mieszkanka Poznania.
To kawał historii, którą warto przy okazji tych grobów poznać
– dodaje jej mąż.
Na Cytadeli znajduje się siedem cmentarzy, gdzie spoczywają m.in. powstańcy wielkopolscy i żołnierze polegli podczas walk o Poznań.